#tOX2W

Żona mojego przyjaciela jest w ostatnim tygodniu ciąży. Przedwczoraj zmarł jego wujek z drugiego końca Polski, więc jadą dzisiaj całą rodziną na pogrzeb, ale żona zostaje w domu. Spytał mnie, czy jeśli zaczęłaby rodzić, to ją zabiorę do szpitala – odpowiedziałem, że pewnie.
Teraz czuję się jak ojciec zastępczy, siedzę nakręcony w robocie i nie mogę się na niczym skupić, wiercę się na krześle i co chwila sprawdzam, czy dzwoniła.
Furuya Odpowiedz

Dobry z Ciebie ziomek. Po prostu podchodzisz odpowiedzialnie do zobowiązań. To się chwali.

Dodaj anonimowe wyznanie