#aZlXl

Rodzice zawsze mówili, że kochają swoje dzieci tak samo. To największe kłamstwo, jakie słyszałam przez całe życie. Między mną a bratem jest rok różnicy i zawsze to on miał nowe rzeczy czy pozwolenie na swobodę, to mój brat mógł złapać złą ocenę, ja nie – było to tłumaczone faktem, że jest starszy i w końcu to chłopak.

Mając troszkę ponad trzydzieści lat, przekonałam się dokładnie, jak wygląda ich miłość do mnie. Z mężem spłacamy kredyt za dwupokojowe mieszkanie, a mój brat dostał od rodziców mieszkanie w nowym budownictwie, bo mężczyzna musi mieć swój kąt.

I nie chodzi o pieniądze, ale o sam fakt, że brat według nich zasługuje na prezenty, pomoc, a ja jakoś sobie mam poradzić. Przykro.
Mop Odpowiedz

Znam to mam młodszą siostrę (5 lat różnicy) i gdy tylko jest jakaś robota, coś trzeba zrobić to głównie wołają mnie do pomocy, nigdy nie pomyślą że ona też może coś pomóc na wsi, a jak wspomnę, że moglibyśmy ją też wziąć do pomocy to jest znikąd wielkie oburzenie. Często słyszę bo "jesteś facetem" bo to bo sramto. Tak samo obiady jak jej coś nie smakuje to jest pod nią robione jak mi coś nie smakuje to "ach wydłubiesz sobie" Generalnie nikt nigdy od niej nic nie chce a ode mnie wręcz przeciwnie...

kawainkabis Odpowiedz

Współczuję. Niestety, nie ma sprawiedliwości w rodzinie nigdy. Obawiam się, że jako samodzielna i zaradna osoba, jedyne co otrzymasz od rodziców to obowiązek opieki na starość. To typowy scenariusz. Nie daj się.

anonimowe6692 Odpowiedz

Jesteś starsza? Słuchaj, rodzice dali Ci coś znacznie cenniejszego, czego brat nie dostał - samodzielność i naukę liczenia na siebie. Jak ich zabraknie, to on sobie nie poradzi, a Ty owszem. Nie usprawiedliwiam ich, staram się tylko wskazać Ci pozytywne aspekty tej sytuacji

szarymysz

"Jak ich zabraknie, to on sobie nie poradzi, a Ty owszem."

I dlatego kiedy ich zabraknie brat zacznie przychodzić po pomoc (materialną i niematerialną) do niej, bo uzna, że każdy w rodzinie ma obowiązek mu pomagać. Radziłbym zawczasu uświadomić braciszkowi, że tak nie jest i nie będzie

worm

poradzi, poradzi. Rodzice o to zadbają, że jak ich zabraknie to on będzie miał. Tym się nie przejmuj.

SamoZycie Odpowiedz

Moja rodzina też uważa, że mężczyźni są od dziedziczenia, a kobiety mają liczyć na mężów. Z mężem liczymy na siebie, ale rozumiem niesprawiedliwość.

Dodaj anonimowe wyznanie