#tLQxh
Z moim narzeczonym jesteśmy 8 lat, mieszkamy razem, w tym roku bierzemy ślub. W pracy poznałam faceta, rozwodzi się, pomimo że jest 20 lat starszy, to jest niesamowicie przystojny, cudownie się nam rozmawia. Zaiskrzyło i wylądowaliśmy u niego. On jest całkowitym przeciwieństwem mojego narzeczonego, jest romantyczny, zabawny, stara się o mnie. Z moim narzeczonym jest mi dobrze, ale w związku wieje rutyną, on nie potrafi być romantyczny. Gdy próbuję o tym rozmawiać, to narzeczony mówi, że wymyślam, że przecież jest dobrze.
Czym bliżej do tego ślubu, to coraz bardziej się waham. Czuję, że coraz bardziej zależy mi na tym drugim chłopaku, a co najgorsze, nie mam wyrzutów sumienia, że dochodzi do zdrady.
Szczerze? Anonimowi ludzie nie podejmą za Ciebie tej decyzji. Jedno jest jednak dość jasne: skoro zdradzasz swojego narzeczonego i nie masz z tego powodu wyrzutów sumienia, to z elementarnego szacunku wobec niego warto się zatrzymać i zakończyć ten związek, zamiast iść do ślubu.
To, że "lepiej" układa Ci się z nowym mężczyzną, nie jest niczym nadzwyczajnym. Z narzeczonym masz codzienność: obowiązki, rutynę, zmęczenie. Z nowym - etap zauroczenia, romantyzmu i zabawy. On nie musi z Tobą ogarniać życia, więc całą energię może wkładać w bycie czarującym. Tak działa większość romansów.
Jesteście razem 8 lat, więc zakładam, że masz około 25–30 lat. Nowy mężczyzna jest o 20 lat starszy, w trakcie rozwodu - warto się uczciwie zastanowić, czy to relacja, która ma realne szanse przetrwać próbę czasu, czy raczej emocjonalna odskocznia w momencie kryzysu przedślubnego.
Najgorsze, co możesz zrobić, to wchodzić w małżeństwo z takimi wątpliwościami. Ślub nie naprawia relacji - on tylko utrwala to, co już w niej jest.
Dokladnie tak jest. Nowy korzeń stara się bo ma realna korzyść - zabawę i zero obowiązków, problemów.
Za dużo przeżyłem żeby tego nie wiedzieć. W romansie zawsze jest ogień. W związku pojawia się rutyna. Proste.
Nie liczyłabym na to, że z tego romansu wyjdzie związek. Ten facet nawet się jeszcze nie rozwiódł i po prostu skorzystał z możliwości aby sobie odbić lata małżeństwa w sypianiu z młodszą kobietą. Jak ktoś wychodzi ze związku i szuka nowego to nie sypia z zajętą osobą. Sypia z zajętą kobietą ktoś kto nie chce więcej niż romansu.
Jakość baitów spadła dramatycznie na tej stronie.
Zastanów się, skoro po ośmiu latach z Twoim facetem jest Ci nudno, co będzie za osiem lat z tamtym. W jakim wieku będziesz Ty, w jakim będzie on, co będziecie sobą reprezentowali. Obecnie, jeśli dobrze rozumiem, jesteś na małym miłosnym haju. To minie za kilka miesięcy. Co pozostanie - o tym dowiesz się w najbliższej przyszłości.