Szkoła, projekt grupowy, 5 osób w mojej grupie. Próbowałem ogarnąć to jakoś organizacyjnie, żeby każdy miał swoje nieduże zadanie do zrobienia, a ja bym to na końcu wszystko pospinał według wcześniej ułożonego planu. Termin ostateczny na jutro, a dziś wszyscy zgodnie stwierdzili, że mają tak mało do zrobienia, że nawet jak nie zrobią, to nic się nie stanie i generalnie mają to w dupie. Tylko mi zależy na pozytywnej ocenie i doskonale, kurna, o tym wiedzą...
Dodaj anonimowe wyznanie
I dlatego nie przepadam za projektami grupowymi, chyba, że samemu wybiera się członków do grupy.
Ja na studiach muszę za ludźmi z grupy ku**a latać i się prosić, żeby coś zaczęli robić, bo nie wiem jak oni, ale ja nie chcę zawalić modułu przez bandę debili, którzy są na uniwerku, bo im rodzice kazali.
@negatywnaosoba 100% się podpisuję. Trudna sprawa, z jednej strony na studiach projekty grupowe są po to, by uczyć wspólnej pracy bo w branży (przynajmniej mojej) praca nigdy nie jest samodzielna, ale z drugiej w zawodzie z nie pracownia są konsekwencje, na studiach ludzie mają często wszystko gdzieś i inni dostają za to po głowie.
@Cioban za niepracowanie*
Ja miałam to szczęście na studiach, że projekty grupowe były z góry podzielone na części i każdy sam wcześniej wpisywal się na listę u prowadzącego (jaki temat wybiera i którą część). Grupa musiała się tylko dogadywać by wszystko było spójne.
Jeśli nie było takiej możliwości to każdy projekt grupowy można też było zrobić samemu, chociaż tyle tego było, że nie było to łatwe, lecz też nie niewykonywalne.
Studia to nie podstawówka czy gimnazjum by ludzi zmuszać do pracy razem...
Zrób to sam, i sam się tylko podpisz/zgłoś nauczycielowi że ci nie pomagali
Etanolansodu, co z tego? Chłopak musi dbać o siebie a nie o zdanie innych. Jak teraz im odpuści to w późniejszym zawodzie też sobie da wejść na głowę.
@Tictac oj jak ja dobrze znam temat. Studia akurat, nie szkoła, ale okropnie dużo takich sytuacji. Z drugiej strony często prowadzący zajęcia biorą pod uwagę takie sytuacje, najpierw przymykalem oko, potem zacząłem interweniować - zarówno robiłem za całą grupę i potem przy prezentacji mówiłem wprost kto absolutnie olał, albo jeśli projekt za duży do realizowania samemu powiadamianie prowadzącego jeszcze przed terminem oddania, że coś jest nie tak. Czasem interweniowali, czasem niestety projekt finalny był gorsszy/niedokończony a osoby, które wprost dałem znać że nie zrobiły absolutnie nic i nie powinny zdać i tak przechodziły dalej xd Niestety nawet w grupach trzeba polegać na sobie. Ludzie nie słyną z bycia fair wobec innych.
@Etanolansodu Meh, w pojedynczych akcjach może spoko, ale na dłuższą metę nie warto dawać sobie wejść na głowę.
Trafiles na przyszlych beneficjentow programow socjalnych.
Projekt grupowy - czy to nie jest ta umiejętność którą powinniśmy wynieść z podstawówki?
Aż mi się przypomniał ostatni szkolny projekt jaki robiłam. Pracę podzielilam na 7 osób i poza mną tylko 2 zrobiły swoją część. Mało, że odwalilam za nich robotę to jeszcze miały pretensje, że przez nawał pracy zapomniałam na końcu wymienić wszystkich autorów przez co straciłyśmy punkty.
to zrob, przedstaw i zaznacz, ze to wylacznie twoja praca
mozesz na koncu przedstawic w slajdach ich odpowiedzi na ten temat jesli gadaliscie przez fb ;)
Projekty grupowe to zło!!!
Czyli słabo to organizacyjnie zaplanowałeś, skoro oni mają mało do zrobienia i wiedzą, że Ty się będziesz starał, a im wpadnie lepsza ocena za nic. Bolesna lekcja na przyszłość.
5 osób w grupie to dużo, jak miał im więcej pracy zaplanować, skoro zapewne nie było więcej materiału?
Każdemu dać 2 zadania. Więcej- więc pomyślą że ich część ma znaczenie. Jak jakaś osoba nie zrobi- i tak jest dana część zrobiona. Miałby więcej to zbierania i ogarniania, ale pewniej.
A skąd wziąć to drugie zadanie, jeśli ilość zadań do zrobienia już się skończyła? U nas w szkole i na studiach w pracach grupowych zawsze mieliśmy robić prezentację multimedialną. Zakładając, że tak jak autor podzieliłabym materiał do przygotowania na prezentacji na 5 równych części i zaoferowała, ze sama później te slajdy złożę w całość, to co innego miałabym jeszcze zaproponować, żeby projekt był zrobiony? Autor trafił na totalnych olewaczy w grupie i raczej nic nie mógł na to poradzić.
Całe szczęście że nie podałeś więcej szczegółów. Strach pomyśleć co by się mogło stać gdyby ktoś odgadł twoje personalia..
No to pospinaj to nic wg wcześniej ułożonego planu a nie tracisz czas na internety.