#tERdp

To było już dawno temu. Miałam może z 6-7 lat. Mój wujek zachorował, wpadł w śpiączkę. Minął miesiąc, lekarze nie dawali mu najmniejszych szans. Właśnie byłam z mamą odwiedzić go w szpitalu. Przyszedł lekarz prowadzący i oznajmił mojej mamie, że wujek w najbliższych tygodniach umrze, że nie ma szans na wybudzenie... 

Pamiętam, że popatrzyłam na lekarza i stanowczo powiedziałam, że to nie prawda i że wujek jutro się obudzi, bo bardzo chciał być na mojej komunii. Lekarz oczywiście popatrzył na mnie z politowaniem, pogłaskał mnie po głowie i powiedział że nadzieja zawsze jest dobra ale niestety...

Na drugi dzień, rano zadzwoniła do mamy ciocia z wiadomością, że wujek się obudził. Ot, takie dziecięce przeczucie. Wujek był na mojej komunii w świetnej kondycji i żył jeszcze długie lata.
LittleEsti Odpowiedz

" Wiara czyni cuda " ;)

Dziewczynaa Odpowiedz

<3

Inu Odpowiedz

:D

Meichi Odpowiedz

:)

Chey Odpowiedz

Za moich czasów to do komunii się szło w wieku 9 lat ;/

DianaJudyta

Nie powiedziała przecież, że jej komunia miała być w niedługim czasie. Może miała ją w wieku 9 lat.

Iretchine

Diana, wyraźnie napisane było, że w wieku 6-7 lat zapadł w śpiączkę, a po miesiącu stała się ta sytuacja.

Aby rozstrzygnąć ten spór związany z komunią :) Komunia odbyła się rok później, a ja szłam do niej po prostu wcześniej. Moi rodzice chcieli abym szła do komunii razem z moim starszym bratem, a ksiądz się zgodził. Poza tym nie jest ważna tutaj ta komunia., tylko to co się stało.

RopuchaWSianie Odpowiedz

Jejku, jakie to słodkie ❤

Dodaj anonimowe wyznanie