#tBUWq

W czasach kiedy byłam dzieckiem, a potem nastolatką, robiłam dość dziwne rzeczy.
Oto kilka przykładów:
1) zakładałam plastikową siatkę na głowę, zaciskałam i próbowałam ją uszkodzić używając tylko języka (na wypadek gdyby ktoś próbował mnie tak udusić);
2) często wykonując takie czynności jak chodzenie, robienie herbaty, krojenie warzyw itd., zamykałam oczy (na wypadek gdybym straciła wzrok);
3) uczyłam się pisać lewą ręką (na wypadek utraty prawej);
4) wiązałam ręce i nogi, wkładałam szmaty do buzi i próbowałam się uwolnić (na wypadek porwania);
5) ćwiczyłam udawanie martwej w takich sytuacjach jak topienie lub duszenie (chyba na wypadek, gdyby mój morderca okazał się łatwowierny).

A wy, drodzy anonimowi. pamiętacie swoje dziwactwa z dzieciństwa?
Pozdrawia was jedynaczka rocznik '85.
niechcedorastac Odpowiedz

Haha wszystko prócz punktu 4 było przeze mnie trenowane xD

majer

To szkoda, bo czwarty punkt jest najfajniejszy.

Dak

Punkt czwarty to ja polecam khm rekreacyjnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

TickingNoise

Ja trenowalam wszystko, procz punktu 5 :D

Mufka Odpowiedz

Może i lepiej, że nie mialaś rodzeństwa ..

pacynkazeszmatek Odpowiedz

Miałam spakowany plecak z potrzebnym ekwipunkiem na wypadek jakiejś wojny czy apokalipsy.
Pozdro, rocznik '89

Rroszla

Do tej pory mam 😳

pacynkazeszmatek

Co w nim masz?

Rroszla

Jednorazowe rękawiczki i maseczkę do RKO mam zawsze przy sobie. A w plecaku mam: rożnego rodzaju baterie, radio na baterie, bandaże, konserwy, scyzoryk, odzież termo, powerbank,
nożyczki etc
Na samym wierzchu szuflady najważniejsze dokumenty, a w szafie rownież w łatwo dostępnym miejscu śpiwór i namiot 😂😂

KateClumsy Odpowiedz

Przydatny trening. :) Nie tylko dlatego, że mogłoby ci się przytrafić coś z wymienionych, ale też - zwyczajnie rozwijałaś ciało (nawet gibkość języka!) i umysł (np. to pisanie lewą ręką stymulowało prawą półkulę mózgu, nie mówiąc już o treningu pomysłowości i wyobraźni, który uprawiałaś bardzo efektywnie). Być może dzięki temu czeka cię długie życie w zdrowiu fizycznym i umysłowym. ;)

LadyS Odpowiedz

Jak udało Ci się zawiązać samej i ręce i nogi? O.o

BudietSonce Odpowiedz

Jestem z tobą. Też uczyłam się jak rozwiązać związane ręce lub choć przełożyć je z tyłu do przodu i już z górki

wolves Odpowiedz

Też wszystkiego próbowałam, za dużo filmów kryminalnych, ale uważam, że jest to przydatne. Chorzy ludzie chodzą po tym świecie, więc jeśli będę mieć dzieci, na pewno je będę uczyć samoobrony.

PodgnilyMorswin Odpowiedz

Pamiętam jak pewien anonimowiec napisał, że spisuje wiadomości o innych ludziach z tej strony i od tamtego czasu zawsze patrzę ile informacji można sie dowiedzieć z danego wyznania, w tym juz wiele się można dowiedziec o twórcy tego wyznania, uważajcie na siebie ;)

Furiatka Odpowiedz

Część rzeczy robiłam z rodzeństwem ;) zwłaszcza uwalnianie się z więzów

negatywnaosoba Odpowiedz

Czasami, gdy w pobliżu nie ma ludzi, zamykam oczy i próbuję tak iść, na wypadek, gdybym musiała gdzieś iść, jak już całkiem oślepnę.

Zobacz więcej komentarzy (18)
Dodaj anonimowe wyznanie