#t26so
I to nie jest jedna sytuacja, zapamiętuję to co ludzie mi mówią, potrafię przytoczyć ich słowa z kilku lat wstecz, ale zawsze wszyscy mówią, że sobie to wymyślam, że to jest niemożliwe, żeby coś takiego miało miejsce. Pamiętam numery telefonów, adresy, nazwiska, twarze, głosy, nazwy ulic, numery autobusów, a nawet to po ile był sok, który kupowałam w maju 2011 roku. To jest mega dziwne, czuję się jak jakiś odmieniec, czuję się jak dziwak. Powstrzymuję się od odpowiadania na pytania „Czy pamiętasz to i to”, bo nie chcę słuchać kolejnych ataków, że jestem kłamcą.
Ostatnio sprzątałyśmy z babcią na strychu, babcia znalazła karton ze starymi ubraniami zmarłego dziadka, zaciekawiłam się i powiedziałam, żeby poszukała w nim tej czarnej, drapiącej koszuli, którą dziadek kiedyś nosił. Babcia spojrzała na mnie i ze zdziwieniem odpowiedziała, że kiedy miałam 2 lata, mama namówiła dziadka, żeby ją wywalił, bo zawsze wychodziła mi wysypka, kiedy brał mnie na ręce.
Sama nie mogłam w to uwierzyć, co ze mną jest nie tak?
Dla mnie to fascynujące. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak Cię traktują...To coś niezwykłego. Powinnaś być z tego dumna bo to naprawdę niesamowite. Ludzie tego nie rozumieją, bo sami tego nie pamiętają i nie rozumieją jak to możliwe, że to akurat Ty pamiętasz.
Dla mnie też to fascynujące, zawsze zazdrościłem innym osobom posiadającym taki niezwykły dar
Ja też :) zwłaszcza, że ja nam problem z pamięcią, szczególnie do twarzy (nie, nie do imion, ewidentnie do twarzy!). Długo się ich "uczę", a potem wystarczy, że nie widzę kogoś 2 msc-e i zapominam. Często też nie jestem pewna, czy dana historia przydarzyła się mi, czy tylko ktoś mi ją opowiedzial... Podziel się swoją pamięcią! ;)
Faktycznie dziwne. Jeśli się boisz to możesz się przebadać, ale jeśli poza tym nie masz problemów z ludźmi, to pewnie nic poważnego :)
Zawsze są jakieś konkursy na pamięć typu zapamiętaj 300 liter i 30 sekund itd.
Idź do programu The Brain! Może wygrasz 30 tysięcy ;D
Był taki rosjanin S czy Ss no nie pamiętam, był dziennikarzem też miał taką super pamięć od małego i o ile dobrze pamiętam to źle skończył w psychiatryku czy coś, bo nie potrafił zapomnieć. Nie robił notatek podczas wywiadów, ale po parunastu latach, potrafił powiedzieć co kto mówił i jak był ubrany.Nie napisałam tego, żeby cię nastraszyć ale jako ciekawostkę. Jak ktoś wie jak ma na nazwisko to prosiłabym o napisanie mi!
Najprawdopodobniej był to Salomon Szereszewski. :)
To normalne. Masz taką zdolność. Wykorzystaj ją.
Ja np zapamietuje wszystkie daty urodzin, wszyscy się dziwią i traktują jak kalendarz 😂
Mam to samo :33 tylko szkoda, ze mam problemy z zapamietywaniem imion i nazwisk :/ no ale coz.. nie mozna miec wszystkiego :p
Masz takie nieziemskie możliwości, a Ty piszesz wyznania...
Jakbyś poszła do instytutu badawczego, to niewykluczone, że mogłabyś zgarnąć trochę kasy za możliwość przebadania Cie.
Mam podobnie, nie raz się spotkałam z reakcją, że koloryzuję, bo taka pamięć jest niemożliwa. Jest możliwa i wcale nie musi być symptomem choroby albo zaburzenia.
ZAZDROSZCZE
Zazdroszczę okropnie! Może nie wiem co to znaczy, ale wiem jak bardzo złym uczuciem jest słaba pamięć... Nie potrafię zapamiętać jak ktoś się nazywa, twarz jak nie jest bardzo charakterystyczna lub nie znam się z tą osobą długo to nie rozpoznaje. Nie umiem powiedzieć jaki kolor włosów mają osoby z mojej klasy czy jak moja najlepsza przyjaciółka, która widziałam cały dzień była ubrana... Oddalabym dosłownie wszystko za taką pamięć. :c
Masz bardzo fajną umiejętność, jednak zapamiętywanie wszystkiego jak leci musi być nieraz niewygodne i męczące.
Nie jesteś jedyna :) Ja pamiętam przewiązywanie pępowiny i od tej pory wszystko.
Te pierwsze wspomnienia są takie nieco duotonalne czarno-białe z odcieniami czerwieni i żadnego innego koloru.
W jakim sensie pamiętasz? Bo jeżeli masz wspomnienia wizualne to są to najprawdopodobniej wspomnienia fałszywe. W sensie Twój mózg wmówił to sobie. Zaznaczam że temu zjawisku towarzyszy silne przeczucie że wspomnienia są prawdziwe.