Mam 24 lata i nie cierpię seksu. Nie cierpię, że jest wszędzie, obrzydza mnie sama myśl. Próbowałam raz się zmusić, bo tak przecież robią normalni ludzie; no i nawet po pijaku się nie udało. Wmusiłam w siebie tyle alkoholu, a nie pomogło wcale. Przez to będę na zawsze sama, i tyle z wyznania.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jestem aseksualna, w moim związku nie ma seksu jako takiego i jesteśmy ze soba juz x lat. Takze niechęć do seksu nie znaczy ze zawsze będziesz sama.
Swoja droga poszłabym na twoim miejscu do seksuologa, bo możesz byc zwyczajnie aseksualna, a możesz mieć jakiś problem typu awersja seksualna. Ja wolałabym wiedzieć i ew. Leczyć jeśli by sie dalo
Zależy od osoby ;) mnie na początku obrzydzal, teraz jest mi obojętny. Natomiast nadal obrzydza mnie reklamowanie wszystkiego seksem, wydaje mi sie ze tez stad obrzydzenie autorki. W koncu natrafianie wszędzie na cos czego sie nie lubi sprawia, ze lubimy to jeszcze mniej, przynajmniej ja tak mam.
Przez internet trudno wnioskować, szczególnie po tak krótkim wyznaniu.
Btw. Cieszę się, ze wzrasta świadomość tego, ze aseksualizm istnieje, ale pisania "jesteś aseksualna" nie uważam za prawidlowe. Sugestia owszem, ale nie takie "diagnozwanie". Bo brak popedu/niechec do seksu nie jest równoznaczne z tym, ze jest sie asem, równie dobrze to moze byc problem fizyczny/psychiczny
Możesz być po prostu aseksualna
Są chłopaki co też nie mogą. Poszukaj sobie więc takiego kogoś pokroju Vstorma, co to woli wydech mustanga.
Czym ta biedna autorka Ci zawiniła?
Sam się czasami zdumiewam swym okrucieństwem nie do przyjęcia, ale faktycznie w tym przypadku grubo przesadziłem:)
On sam robi z siebie pośmiewisko. Nic dziwnego, że takie komentarze mają miejsce, mimo że majer ostro przesadził :-D
Moim zdaniem niektórych trzeba czasem zgnoić. Może to okrutne, ale akurat on sobie nagrabił. Skoro nie szanuje innych, to sam na za wiele szacunku nie zasługuje
Etanolansodu - nie reagować na buraka i tyle;)
Ciekawe, czy Vstorm odpisze...
A ja wam powiem, że o ile uwielbiam czarny humor, tak chamskie żarty personalne nie są wcale śmieszne. No i uważajcie, żeby wasz śmiech nie stał się kiedyś ostatnią cegiełką do czyjegoś samobójstwa, bo nie każdy ma twardą dupę.
A ja lubię czarny humor w odpowiednim czasie i z odpowiednimi ludźmi. Albo gdy naprawdę coś wnosi, a nie jest jedynie dziecinnym popisem.
Często jest tak, że to siedzi w naszej głowie. Niestety seks to nie zawsze tylko przyjemność, w moim przypadku lubię seks tylko z moim mężem bo jesteśmy perfekcyjnie dopasowani, ciałem jak i preferencjami, ale wcześniej seks był dla mnie ostatecznością i czymś wręcz odrzucającym.
poczytaj fora dla ASow, osob aseksualnych
to sie zdarza
ja pierwsze 4 lata nie lubilam, bo mnie bolalo
Mam to samo. Plus na sceny seksualne, lub gdzie jest zaznaczone, że zaraz powinien być seks reaguję wymiotami, ewentualnie placzem lub paniką.
Poszukaj sobie forum dla aseksualnych :)
Mam tak samo. Myślałam, że ze mną jest po prostu coś nie tak ._.
Ja chyba mam tak samo ._.
Sprawdź najpierw kwestie zdrowotne, bo mogą bardzo mocno zaważyć na naszym postrzeganiu seksualności. Choruję przewlekle (nie istotne na co), gdy choroba się wycofuje seks przestaje być problemem. W okresach zaostrzenia pojawia się nadmierne libido lub całkowity wstręt do wszystkiego co seksualne. Czasem nieprawidłowy jak dla mnie popęd jest pierwszym, a czasem przez długi czas jedynym objawem nawrotu choroby.