#sgPkQ

Poznałam fajnego chłopaka. Nigdy nie wierzyłam w coś takiego jak „miłość od pierwszego wejrzenia”, ale kiedy pierwszy raz na mnie spojrzał i uśmiechnął się... straciłam głowę. Zagadał do mnie pierwszy. Sama nigdy bym tego nie zrobiła, bo jestem cholernie nieśmiała i mam problemy w nawiązywaniu nowych znajomości. Gadało nam się nieziemsko. W sumie to on mówił, ja tylko przytakiwałam lub kręciłam głową, co dziś wydaje mi się strasznie głupie. Kiedy wróciłam do domu, nerwowo czekałam, aż zaprosi mnie na Facebooku, albo gdziekolwiek. Ale nie odezwał się.
Spotkaliśmy się potem przypadkowo dwa razy. Coś się zmieniło. Nie było już tak bajecznie. Nie flirtował już ze mną. Rozmawialiśmy o szkole itp.

Minęło kilka lat. Wczoraj go spotkałam. I w końcu spytałam go, dlaczego wtedy przestało mu zależeć. Powiedział, że moja przyjaciółka (z którą wtedy się przyjaźniłam) powiedziała mu, że mam chłopaka, a poza tym i tak nie jest w moim typie.

Wiecie co jest najgorsze? Że to ona wtedy, kiedy się nie odzywał, pocieszała mnie.
A co najlepsze... Właśnie dowiedziałam się, że dziś jest jego żoną.
DajMiPospac Odpowiedz

"Boże, chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami poradzę sobie sama"

Liliaziemna

znam to powiedzenie ale teraz ryknęłam śmiechem... pasuje jak ulał ;)

ciasteczkowaagaa Odpowiedz

Dlatego jestem zdania, że ludzie powinni rozmawiać przede wszystkim ze sobą.. bo później ktoś coś powie i wychodzą takie hocki klocki

Baymax Odpowiedz

Jaka suka... 😬

TouchTooMuch Odpowiedz

Mam nadzieję, że oświeciłaś go, jak wielkoduszną ma żonę.

9110037486

I co to niby zmieni, skoro są ze sobą to chyba jednak decyzji nie podjął pod wpływem ahh jest zajęta to biorę co jest pod ręką

omnv Odpowiedz

Nie znam was, ale powyrywałabym jej nogi z dupy (nie "na twoim miejscu", ale osobiście, że JA) XD

Aparatka Odpowiedz

No trochę Ci zeszło... skoro Ci zależało trzeba było reagować od razu. Widocznie nie było to dla Ciebie tak istotne. Jej zależało to zaczęła działać, w sposób głupi i nie fair wobec Ciebie ale się zawziela i osiągnęła sukces.

Ciastozrabarbarem

Owszem masz trochę racji, ale autorka napisała że jest nieśmiała i to co dla kogoś innego będzie czym normalnym dla osoby która jest nieśmiała może być niewykonalne

Dragomir

No to ma lekcję, oby czegoś ją nauczyła.

Aries Odpowiedz

Kobiety prawie nigdy nie mają prawdziwych przyjaciółek...nie wiem dlaczego, ale to prawda.

Ciastozrabarbarem

Jako kobieta niestety potwierdzam

bazienka

ja mam, ale to jest chyba wlasnie to "prawie"

Liliaziemna

miałąm podobnie w robocie. Niestety faceci popelniają ten błąd, że zamiast bezpośrednio się wypytać laski, albo po prostu się z nią zaprzyjaźnić/zakumplować, to pytają "przyjaciółeczek". tak to się wówczas kończy, podobnei było w moim pryzpadku, tylko, że laska to pies ogrodnika. po prostu nei mogła znieść, że ja bym kogoś miała a ona już kilkanaście lat sama...

iteenebris Odpowiedz

Pomijając zjebane zachowanie przyjaciółki to również sama jesteś sobie wina. Skoro widziałaś, że chłopak o Ciebie zabiega to było mu również pokazać że się nim interesujesz. A nie liczysz, że zrobi wszystko za Ciebie. Skoro już wykonał pierwszy krok dalej było już dla Ciebie łatwiej a Ty czekałaś na cud.

maslo11 Odpowiedz

Weźcie mnie nie straszcie, o mnie też kolega się starał, a jakiś miesiąc temu zaczął olewać... Nawet mi nie odpisuje... A podobał się mojej przyjaciólce

Dragomir

Aha, i niby miał się domyślać bo nie ma pojęcia, że Tobie na nim zależało? No to powodzenia.

Niewazna123 Odpowiedz

Ale suka

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie