#saKDr

Od jakiegoś czasu należę do harcerstwa. Raczej mniej niż więcej, ale razem z wilczkami to będzie jakieś 4 lata. Na początku moją zastępową została X. Wydawała mi się bardzo odpowiednią i sympatyczną osobą, lecz po pewnym czasie zaczęłam zauważać, jak ona do tego podchodzi. Zbiórki rozpisywała w czwartek lub piątek, mimo iż obiecała robić to we wtorki. Niby nic, ale ja musiałam jeszcze później rozpisać składniki, więc mi to przeszkadzało. W cyklu nie wykonałyśmy ani jednej pracy do końca jako jedyne w drużynie. Miałyśmy coś dokończyć na następnej zbiórce, ale temat wygasał. Raz czy dwa bez powodu wyszła ze zbiórki, bo była zmęczona. Zawsze czegoś zapominała na zbiórkę (nie wyolbrzymiam). Potrafiła kogoś obwinić za swoje niedopatrzenie (przykład: nie powiedziała koleżance, jaki materiał ma przynieść, a potem robiła jej wyrzuty, że przyniosła nie taki jaki trzeba). Nie była zbyt odpowiedzialna.
Tamtej zimy miałam mieć przyrzeczenie, najważniejszy moment w życiu każdej harcerki. 2 tygodnie przed moim terminem X oznajmiła, że odchodzi z harcerstwa, bo „nie wyrabia psychicznie”. Wszystko rozumiem, szkoda tylko, że i tak w tym roku miała odejść. Teraz poleci hejt, że obsmarowuję niewinną nastolatkę, ale nie jestem w stanie jej wybaczyć, iż nie wzięła pod uwagę tego, że jej obecność będzie mi potrzebna podczas składania przyrzeczenia.

Podczas tej samej zbiórki, na której oznajmiła nowinę, pisała z kraszem, olewając częściowo nasze plany. Musiałam parę razy ją upominać (na zbiórkach używanie telefonu jest zakazane).

Ponadto po odejściu z harcerstwa zerwała z nami wszystkimi kontakt. Nawet z osobami, z którymi wydawała się zaprzyjaźniona. Zero wyrzutów sumienia.
Żenujące.

Cholernie przykro, bo serio myślałam, że coś dla niej znaczymy.
anonimowe6692 Odpowiedz

Mój były chłopak był w harcerstwie jeszcze na studiach i w sumie byłam chyba tą osobą, która go skutecznie zachęciła do odejścia. Wymagało to od niego poświęcania sporu czasu, a w tym okresie miał na głowie studia, na których zmienił kierunek, więc musiał nadrobić parę zaległych przedmiotów, staż w firmie, w której bardzo chciał w przyszłości pracować i koło naukowe. Z kolei w tym harcerstwie gdzieś nad sobą miał gościa, który zaczynał od początku już chyba 10. kierunek studiów, bo nie mógł się zdecydować (i od razu je rzucał po niedługim czasie), był skłócony z całą rodziną, a pracę miał z ludźmi, których znal z harcerstwa, więc całe to środowisko było praktycznie jedynym co miał i on wywierał na mojego eks duza presje o większe udzielanie się. Harcerstwo jest fajne i pewnie uczy wielu praktycznych rzeczy, ale na pewnym etapie młody człowiek musi zacząć wybierac rzeczy bardziej wspierające jego rozwój potencjalnie zawodowy niż harcerstwo. Może Twoja zastępowa doszła już do takiego etapu (dla wielu ludzi to następuje jeszcze na wcześniejszych etapach niż studia)

wyzwoIonaa Odpowiedz

To nie tak do końca. Naprawdę miałam ciężki okres w życiu bo ten nauczyciel od biologii mnie wykańczał. Ciągle nas uczył że są tylko dwie płcie, a jak mu mówiłam że płci jest tyle ilu ludzi na świecie to się śmiał, mówił że plotę jakieś idiotyzmy i obniżał ocenę za takie odpowiedzi. Podobnie było jak mu powiedziałam że w USA naukowcy odkryli możliwość rozmnażania partenogenetycznego u ludzi, to on mnie przejrzenia i mówił że w to chodzi o rozmnażanie przez pączkowanie, i że to od tego że Amerykanie jedzą dużo pączków.

A za to pisanie z crushem przepraszam, ale wtedy poznawałam Maciusia i mi zawrócił w głowie. To właśnie wtedy po raz pierwszy uświadomiłam sobie, że jestem poligamistką

Dragomir

"Płci jest tyle ilu ludzi na świecie" - to się nazywa osobowość debilu. " Płeć – zespół cech budowy o charakterze struktur, funkcji i zachowań pozwalających na sklasyfikowanie organizmów według roli w procesie rozmnażania na męskie i żeńskie". A teraz idź i przeproś swojego pana od biologii wymoczku.

SokoliWzrok

Maju, maju, maj. To nie prawdziwy wyzwolony.

Dragomir

Tak jakby ten "prawdziwy" był prawdziwy... Obaj to trolle. Choć może to jeden i ten sam z różnych kont.

3210 Odpowiedz

Z wilczkami?

Dragomir

Pewnie to jakiś "narybek" harcerzy :)

Dodaj anonimowe wyznanie