#sXfoC

Chciałam coś napisać jako dorosła już córka wegan i ekologów. Gdyby moi rodzice były w tym wszystkim normalni, nie byłoby tego wyznania, ale normalni zdecydowanie nie byli, nawet ich znajomi z tego samego kręgu uważali, że przesadzają.

Wszystko co było nienaturalne, a miało jakikolwiek naturalny odpowiednik, było u nas w domu zakazane. Wiadomo, że naturalne rzeczy są strasznie drogie, więc wszystkie moje ubrania mieściły się w jednej szufladzie, a o makijażu mogłam pomarzyć. Książkę bym mogła napisać o tych wszystkich chorych zakazach i nakazach i o tym, jak dostawałam biegunki za każdym razem, gdy cichcem zjadłam coś pysznego i niezdrowego. Wychowywana byłam właściwie pod kloszem. Znaków by zabrakło, żeby opisać to wszystko, dlatego skupię się na jednej rzeczy.

Po usamodzielnieniu się od razu porzuciłam ekologię, a swoją dietę rozszerzałam przez długi czas. Mimo to wciąż są rzeczy, których zjeść niestety nie mogę. Gdy już mogłam, poszłam do lekarza, aby w końcu dowiedzieć się skąd te duszności, które pojawiły się w czasie gimnazjum.
To nie brak kondycji, co mi wmawiali rodzice, tylko astma oskrzelowa, prawdopodobnie na tle nerwowym, gdyż rozwinęła się w momencie, gdy znęcano się nade mną w szkole z powodu świrniętych rodziców. Mogę mieć inhalator, ale na szczęście nie muszę, bo duszności pojawiają się tylko po wysiłku, którego powinnam unikać.
Podczas diagnozowania tego co mi jest, byłam odsyłana od lekarza do lekarza, bo ciągle coś komuś nie pasowało. Okazało się, że mam również problemy spowodowane niedożywieniem w okresie dojrzewania oraz wrodzoną wadę zastawki serca. Teraz już wiadomo, że wada jest niezbyt groźna, jednak jeśli moi rodzice pozwolili by mnie zbadać, gdy byłam niemowlakiem, lekarz kazałby przez kilka lat przychodzić na kontrole, bo wtedy nie było jeszcze wiadomo, co z tej wady wyniknie. Mogło się to dla mnie źle skończyć. Szczepiona też oczywiście nie byłam.
Tak to się kończy, gdy szpitale to zło, leki to zło, suplementy diety to zło, markety to zło i ogólnie pół świata to zło.
Gdyby moi rodzice nie ześwirowali z powodu eco życia, a robili to z głową, wszystko wyglądałoby inaczej.
XX2411 Odpowiedz

To nie ekolodzy, to ekofile.A wiesz czym się różni ekolog od ekofila? Tym samym co pedagog, od pedofila!

tewu

W zasadzie ekolog to naukowiec badający zależności w ekosystemach. W potocznym języku błędnie używamy tego zwrotu

Pielgrzym Odpowiedz

Koniecznie się zaszczep! I zadbaj o siebie nie zwracając uwagi na to co mówią rodzice :) trzymam kciuki :)
Pozdrawiam

otik33

Sam się zaszczep,na co ma sie szczepić w tym wieku i po co?

tewu

otik 33 myślę, że na choroby, w celu łagodniejszego przejścia tychże. Zasadniczo po to są szczepionki :)

Pielgrzym

@otik33, tak się składa, że byłam szczepiona. Nie wiem na co może się zaszczepić, ale Ty na pewno na głupote.

OlciaDemolcia Odpowiedz

Od kiedy z astmą nie powinno uprawiać się aktywności fizycznej?! Co za bzdura! Sama mam astmę, bardzo ostrą, a jeżdżę na zawody z karate kyokushin, wygrywam, biegam, pływam! Osoby z astmą POWINNY uprawiać jakąś aktywność fizyczną, bo po jakimś czasie głupi spacer będzie trudnością, a to później może się przerodzić w duszności przez które będziesz lądować w szpitalu. Serio jakiś konował z tego lekarza.
Poza tym powinnaś zaleczyć astmę (nie da się wyleczyć) poprzez przyjmowanie inhalatora codziennie! Ale nie tych doraźnych, tylko NORMALNYCH w regularnych dawkach. I zacznij ćwiczyć, powoli oczywiście, ale ZACZNIJ!!

Fina

Potwierdzam, mam astmę od 6 roku życia i jeżdżę górskie maratony rowerowe, jeśli nie masz innych przeciwwskazań koniecznie zacznij uprawiać jakiś sport wytrzymałościowy :) dzięki rowerowi mam wydolność prawie jak „normalny” człowiek

Anda Odpowiedz

Fanatyzm jest zły, niezależnie od tego w którym kierunku idzie

Suomen Odpowiedz

W sumie, nie zaszkodziłoby dać znać rodzicom, jak ładnie schrzanili Ci życie :P

AnnieS Odpowiedz

Unikac wysilku przy astmie oskrzelowej? Matko, jak ci tak lekarz powiedzial to go zmien. Aktywnosc fizyczna jest mega wskazana, po krotce to interwaly w cieplym i wilgotnym pomieszczeniu. Lepszy pulmunolog a potem dobry fizjoterapeuta ktory wytlumaczy ci zasady treningu...

Hhhhhao Odpowiedz

W każdej grupie znajdują się ci nienormalni, nie popieram sposobu życia twoich rodziców, ale w takich wyznaniach irytuje mnie, że dużo ludzi utwierdza się w przekonaniu, iż weganizm czy po prostu martwienie się o naszą planetę to zło.

Mewaromana Odpowiedz

Ekolog to człowiek zajmujący się badaniem oddziaływań pomiędzy organizmami a środowiskiem, a nie zielony ludzik który przywiązuje się do drzewa i je eko produkty. To naprawdę krzywdzące dla ludzi którzy zdobyli wykształcenie z tej niezwykle ciekawej dziedziny..

Cosin Odpowiedz

Mam ochotę podesłać to pewnej osóbce, która swojej córce od urodzenia trzyma dietę fruktariańską.

ali99

Dieta fruktariańska wcale nie jest zła. Pooglądaj na yt kanał Aga in America. Frutarianka, z prawie 3-letnią zdrową córką, frutarianką od urodzenia. Właśnie urodziła drugie dziecko. Świetni ludzie, bardzo świadomi, inteligentni, sprawdzający źródła. Nie zawsze zgadzam się z jej zdaniem, ale bardzo ją szanuję.

R41NO Odpowiedz

Sorki że nie w temacie, ale potrzebuję pomocy. Otóż Chrome usunęło mi hasła... Czy bez E-mail da radę jakoś odzyskać? Czy... no chyba jednak nie...

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie