#sXdOk

Ponoć faceci nie płaczą, ale dziś, kiedy prowadziłem psa do uśpienia, rozkleiłem się jak nigdy dotąd. Gdzie nie spojrzę widzę jego ulubiony kocyk, zabawkę czy jego legowisko; mimo że jest już na tamtym świecie pochowany na cmentarzu z innymi psami, wciąż czeka na niego w domu miska z wodą i chrupkami...
RybaPiua Odpowiedz

Faceci płaczą. Pozwól sobie na żałobę.

montana8419 Odpowiedz

Też tak miałem. Jak mój pies umarł w domu zrobiło się jakoś dziwnie pusto. Dlatego przygarnąłem kundelka ze schroniska.

asienaebaam Odpowiedz

Pseudo-macho nie płaczą. Współczuję.

Luna2 Odpowiedz

Idź do schroniska i weź kolejnego psiaka. Na pewno ci podziękuję na swój sposób za to, że go wziąłeś.

Mufka Odpowiedz

Doskonale Cię rozumiem. Niedawno musiałam uspać mojego 17-letniego psa.

s2105 Odpowiedz

Faceci również płaczą i nie uważam, że jest to jakikolwiek powód do wstydu. Ja kiedy przeżywałem niezwykle mroczne chwile mojego życia przez blisko miesiąc budziłem się JUŻ płacząc. Nie wyglądało to w ten sposób, że otwierałem oczy i osaczały mnie dołujące momenty i wtedy lały mi się łzy z oczu, ale po prostu budziłem się już w trakcie płaczu... Gdybym sam tego nie przeżył chyba nie uwierzyłbym, że coś takiego jest możliwe.

riders Odpowiedz

Tylko raz w życiu wpadłam w histerię. Płakałam tak, że traciłam oddech. Szłam z moją sunią do weterynarza uśpić ją a ona, ciepiąca, jak zawsze podnosiła ufnie pysk do góry w moją stronę. Nigdy nie zapomnę tego spojrzenia.

CzarnaSowa Odpowiedz

Chłopaki nie płaczą. Mężczyźni tak.

vansen Odpowiedz

Ja tak odprowadzałem Fione, czarną kotkę z białą plamką pod mordką. Wyszedłem od weta, siadłem na schodach i sie rozwyłem.

anakonda257 Odpowiedz

Każdy płacze, to nie jest zależne od płci. Faceci są na dużo gorszej pozycji niż kobiety, bo im się zabrania płakać. Nie jest łatwo być wrażliwym mężczyzną w dzisiejszym świecie. To normalne, że przywiązałeś się do swojego psa.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie