Rozmawiamy sobie z wujkiem o tym, co będę robić po liceum. Ja szczerze mówiąc jeszcze nie wiem co dokładnie chcę robić. Wujek wkurzony, że jak to tak:
- Jak nie zarobisz na miesiąc 10 tysięcy zł, to się nie liczysz. Pieniądze są bardzo ważne!
- A wujek to chyba jako nauczyciel to nie zarabia 10 tysięcy na miesiąc?
- Pieniądze nie są ważne! Pracę trzeba kochać.
Musisz znaleźć pracę, którą pokochasz i w której zarobisz 10 kapsli. I nie zostań nauczycielem - nie bez kozery "obyś cudze dzieci uczył" jest uznawane za jedno z gorszych przekleństw. Brrr...
majer
Dlatego, aby uniknąć tego przekleństwa, nauczyciele generalnie nie uczą :)
Qzin
Nauczyciele nie uczą, bo te osoby którym się chce i które coś umieją znajdują dużo lepiej płatną pracę. Pasja i powołanie ma zero kalorii, a żyć trzeba. Zostaje tylko banda Grażyn.
Ludzie udzielają rad na podstawie swoich błędów. Wujek wie, że zawalił, ma niewdzięczną pracę i mało zarabia, ale się do tego przyzwyczaił. To nie jest tak, że można udzielać rad tylko takich jakie samemu się wybrało, bo często dopiero po latach okazuje się, że się zawaliło życie i chce się przynajmniej dzieci i krewnych odwieść od tego i zapewnić im dobre życie. Jest nawet taka piosenka " synu ja ci dobrze radzę, synu ja cię poprowadzę... Gdzie ojciec nieudacznik chce, żeby jego syn wyrwał się z przeciętnego życia i miał w życiu lepiej.
Takie zarobki są osiąglane dla nauczyciela, jeżeli dodatkowo udziela nieopodatkowanych korepetycji.
Kamapizama
To chyba zeleży, jakie kto ma priorytety. Lokalizacja i przedmiot też mają znaczenie. Najlepsza kasę klepie się na matmie dla licealistów w ostatniej klasie, w dużym mieście. Dobry korepetytor za 2 h bierze 120 zł lekką ręką. Jeśli ma 10 uczniów to wychodzi już ponad 3000 netto w miesiącu. Jak jest obrotny nauczyciel, to i często dwa etaty klepie.
Pieniądze są ważne. Może teraz wydaje Ci się, że pracę trzeba kochać, ale jak kiedyś staniesz przed dylematem czy jedzenie i rachunki czy może wyjście do kina lub wyjazd to przekonasz się, że pieniądze są bardzo, bardzo ważne.
Proste - wujek się nie liczy.
Trzeba słuchać starszych. Nikt nie wie tyle o porażkach, co oni.
Oni znają chyba tylko porażki...
To znaczy, że jak nie zarobisz tych 10 tys., to masz znaleźć pracę którą kochasz.
Musisz znaleźć pracę, którą pokochasz i w której zarobisz 10 kapsli. I nie zostań nauczycielem - nie bez kozery "obyś cudze dzieci uczył" jest uznawane za jedno z gorszych przekleństw. Brrr...
Dlatego, aby uniknąć tego przekleństwa, nauczyciele generalnie nie uczą :)
Nauczyciele nie uczą, bo te osoby którym się chce i które coś umieją znajdują dużo lepiej płatną pracę. Pasja i powołanie ma zero kalorii, a żyć trzeba. Zostaje tylko banda Grażyn.
Ludzie udzielają rad na podstawie swoich błędów. Wujek wie, że zawalił, ma niewdzięczną pracę i mało zarabia, ale się do tego przyzwyczaił. To nie jest tak, że można udzielać rad tylko takich jakie samemu się wybrało, bo często dopiero po latach okazuje się, że się zawaliło życie i chce się przynajmniej dzieci i krewnych odwieść od tego i zapewnić im dobre życie. Jest nawet taka piosenka " synu ja ci dobrze radzę, synu ja cię poprowadzę... Gdzie ojciec nieudacznik chce, żeby jego syn wyrwał się z przeciętnego życia i miał w życiu lepiej.
Byś wyszedł na ludzi, a nie drzwiami!
Takie zarobki są osiąglane dla nauczyciela, jeżeli dodatkowo udziela nieopodatkowanych korepetycji.
To chyba zeleży, jakie kto ma priorytety. Lokalizacja i przedmiot też mają znaczenie. Najlepsza kasę klepie się na matmie dla licealistów w ostatniej klasie, w dużym mieście. Dobry korepetytor za 2 h bierze 120 zł lekką ręką. Jeśli ma 10 uczniów to wychodzi już ponad 3000 netto w miesiącu. Jak jest obrotny nauczyciel, to i często dwa etaty klepie.
Obserwujemy tu tzw. dualizm poznawczy, który można rozwiązać jedynie metodą 'prawda jest jak d*pa, każdy ma swoją'.
Nawet dupa jest podzielona na dwie półkule.
Pieniądze są ważne. Może teraz wydaje Ci się, że pracę trzeba kochać, ale jak kiedyś staniesz przed dylematem czy jedzenie i rachunki czy może wyjście do kina lub wyjazd to przekonasz się, że pieniądze są bardzo, bardzo ważne.
Twój wujek to geniusz