#sQaNL

Akcja wydarzyła się 14 lat temu. Miałem wtedy 6 lat, chodziłem do przedszkola. Opiekunka prosiła dzieci, by na następny dzień każdy przyniósł film o zwierzętach, to po obiedzie usiądziemy i pooglądamy trochę filmów o "naturze". Od razu podłapałem pomysł i po powrocie do domu zacząłem przeszukiwać VHSy w poszukiwaniu filmu. Znalazłem opakowanie z kasetą, na której pokazane były lwy, tygrysy i takie tam pierdoły, ogólnie Afryka. 

Na następny dzień nikt nie przyniósł filmu oprócz mnie... Przedszkolanka włożyła kasetę do magnetowidu, nacisnęła przycisk start a tam... Głośne jęki, basen, leżaki a na nich drapieżniki i ich ofiary... Inaczej mówiąc porno. Nie taki był mój plan. Jest natura, są zwierzęta? Temat się zgadzał... Nastała cisza... Pani szybko wyjęła kasetę i kazała mi ją schować. Rodzice zostali poinformowani o incydencie... Ciekawe co wtedy czuli? W końcu ktoś musiał nagrać taki film... ;)
Fistaszka18 Odpowiedz

Niezła wpadka :D

whataboutangels Odpowiedz

A ojciec myśli "K*rwa znalazł moje kasety..."

skompsiu Odpowiedz

Żadnego lania nie było. W końcu ja nic nie wiedziałem^^

karola18 Odpowiedz

Ha ha... ale wtopa

Tav Odpowiedz

XD

nusiek95 Odpowiedz

Za pewno bicie w domu było 2x. Pierwszy raz za puszczenie porno w klasie a 2x jak się ojciec zorientował że to jego kaseta była? :)

taksamo Odpowiedz

Jak mozna trzymac takie rzeczy w domu

Dodaj anonimowe wyznanie