Sytuacja działa się w czasach gimbazy. Był czerwiec, końcówka roku szkolnego -wiadomo luźne lekcje. Siedziałem w przedostatniej ławce z kolegą. Postanowiłem zrobić sobie prowizoryczny "leżak", czyli krzesło w pozycji odchylonej 45 stopni od pionu, na ławce, która była za mną ustawiłem "poduszkę" z plecaka i jakiejś bluzy, tak żeby było w miarę miękko. Przyszedł czas relaksu, wiec położyłem się na nowopowstałym legowisku i zamknąłem oczy. Po chwili czuję, że ktoś próbuje zakłócić mój spokój i szarpie za tę "poduszkę". Odruchowo, nie otwierając oczu powiedziałem, "weź spier**laj". Byłem przekonany, ze to kolega śmieszek, który siedział koło mnie. Gdy otworzyłem oczy, ukazało im się lico nauczycielki. Jej mina oraz burak na mej twarzy - bezcenne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobre, dobre xD
Padłam Zola... XD
Ja kiedyś na lekcji miałam nieco podobną sytuację... siedziałam w ławce za chłopakiem, który jest strasznie denerwujący i ogólnie debilny. Zadawał mi jakieś pytania bez sensu a wtedy ja do niego jako odpowiedź " gówno mnie to obchodzi ". powiedziałam troszeczkę za głośno xd A podobną byłam taką grzeczną uczennicą :')
Nauczyciele to się czasem zachowują jakby nie ogarniali, że istnieje coś takiego jak wulgaryzmy, albo że ich uczniowie je znają od lat. Wiecznie w szoku jak któryś coś palnie...
Nie sądzisz, że nie chodzi o znajomość czy nie znajomość wulgaryzmów ale fakt, jak gówniarz na kompletnym lajcie odnosi się do dużo starszej osoby, którą powinien szanować?
leje hahah xd
Chętnie bym to zobaczyła.;)
Ja kiedyś na lekcji grałem sobie na telefonie(5 cali ) a mój kolega z ławki sobie coś bazgrał
wtedy nauczycielka podchodzi do ławki wrzeszczy na kolege a nie zauważyła telefonu na ławce(u nas w szkole nawet na przerwie z fona nie można korzystać). Później pare osób z mojej klasy miało beke xD
hahaha made my day serio
Oj ale się czepiasz, zupełnie niepotrzebnie :)