#sOwzo

Mam kumpla, z którym znam się od paru lat, ale wielokrotnie przekonałem się o tym, że jest fałszywym, kłamliwym egoistą, którego przeszywa zazdrość. Miarka się przebrała, kiedy za jego sprawą straciłem szansę otrzymania bardzo dobrej pracy.

Kiedyś na imprezie przystawiała się do mnie jego żona i wylądowaliśmy w łóżku. Od tamtej pory spotykamy się co jakiś czas, jak zadzwoni. Okazała się mega nimfomanką bez hamulców, z którą można zrobić dosłownie wszystko. Narzeka, że mąż jej nie zadowala i jest strasznie nudny w sypialni.

Najlepsze jest to, że czasem przy piwie opowiadam mu te akcje, które z nią robimy, oczywiście nie mówiąc, że chodzi o jego żonę. Wzdycha i odpowiada, że gdyby miał taką wariatkę, toby z niej nie schodził. Taki z niego macho :).
ohlala Odpowiedz

Mhm, pewnie.

wyzwolonaa Odpowiedz

Brawo dla żony, nie ma co się kisić w patriarchalnej klatce

HansVanDanz Odpowiedz

Raczej ściema, ale jeżeli on jest kiepskim kumplem, to kim ty jesteś.
Tylko c#uj posuwa partnerkę kolegi/przyjaciela.

Dragomir Odpowiedz

Garguś, wytrzyj już siura bo ci się ubrudził.

Ksieciuni0 Odpowiedz

Super z Was kumple, jesteście siebie warci

SamoZycie Odpowiedz

Smoki i czarodzieje.

Dodaj anonimowe wyznanie