#sMDeb

Kilka lat temu, zbliżał się długi weekend. Jako że zbyt późno zacząłem się oglądać za autobusem, wszystkie bilety na wszystkie kursy zostały już sprzedane. Postanowiłem skorzystać z usług pewnego popularnego serwisu, gdzie ludzie się ogłaszają i za drobną dorzutką na paliwo zabiorą nas ze sobą. Znalazłem ogłoszenie pewnego pana, posiadał dużo pozytywnych ocen, woził się srebrną mazdą 6. Jechał w godzinach wieczornych, co bardzo mi odpowiadało. Od razu zrobiłem rezerwację, a kilka godzin przed odjazdem zadzwoniłem do owego jegomościa w celu upewnienia się, z jakiego dokładnie miejsca startuje, gdyż w swoim ogłoszeniu nie doprecyzował miejsca wyjazdu. Krótko mówiąc, rozmowa była nieprzyjemna, koleś okazał się być totalnym chamem, twierdził, że wszystko zamieścił w opisie i nie miał zamiaru wytłumaczyć dokładnej lokalizacji miejsca wyjazdu. Nie miałem zamiaru kontynuować tej rozmowy, a tym bardziej jechać z tym gościem. Postanowiłem wrócić do domu autobusem następnego dnia, a wieczór spędziłem na grillowaniu z kumplami.
Budzę się następnego dnia po imprezie na lekkim kacu i zacząłem przeglądać przed wyjazdem portale informacyjne. Na jednym z nich był artykuł o wypadku, który zdarzył się na trasie do mojej rodzinnej miejscowości. W godzinach wieczornych srebrna mazda zderzyła się czołowo z tirem. Wszystkie osoby podróżujące mazdą zginęły.

Przypadek? Nie sądzę. Do tej pory nie mogę się otrząsnąć. Chyba jednak ktoś na górze nade mną czuwa.
Ultraviolett Odpowiedz

Moze ma przygotowany program specjalny. Duzo ciekawszy od szybkiej czolowki.

DeMonica69 Odpowiedz

Intuicja :) swoją drogą ja zawsze jak zarezerwuje przejazd, to od razu dzwonię i ustalam szczegóły. Mam wtedy czas na ewentualną anulacje i szukanie czegoś innego.

Inu

Żadna intuicja.

Dodaj anonimowe wyznanie