Kilka lat wstecz wybrałam się z moimi ówczesnymi blondwłosymi koleżankami na dni otwarte do nowej szkoły. Jako że szkoła była oddalona od naszej miejscowości ok. 40 km, wybrałyśmy się tam autobusem. Ale zapewniłam towarzyszki, że znam drogę z przystanku końcowego do tej szkoły, więc nie muszą się niczym martwić. I tak przychodzę na przystanek, gdzie już z daleka widzę, jak obie złotowłose machają mi, oznajmiając swój fantastyczny pomysł. A mianowicie: pomyślały, że łatwiej będzie trafić, jeśli wyznaczą trasę w mapach Google i wydrukują ją. Okej, pomysł nie najgorszy. One jednak twierdzą, że odległość jest trochę większa niż mówiłam, bo od przystanku będziemy musiały przejść trochę ponad 200 km i zajęłoby nam to ok. 25 h... Ja nie wiem, co powiedzieć (swoją drogą, od przystanku do szkoły jest 5 minut drogi), ale ale, to nie koniec pomysłów blondynek! Na szczęście zapaliły im się żaróweczki w główkach i wydrukowały jeszcze mapę z trasą dla samochodów, bo tam „dojście” na miejsce zajmie nam jedynie 3 godziny!
Dopiero po chwili dotarły do mnie wszystkie usłyszane informacje i wytłumaczyłam im, że w naszym pięknym kraju jest wiele liceów o tych samych numerach, a one wybrały przypadkową szkołę, myśląc, że to właśnie ta.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie wierzę! Naprawdę one się nie zorientowały? Rozumiem jakby znalazły no powiedzmy 30km dalej, ale 200?!
Ok, są idiotkami. Ale kolor włosów nie ma z tym nic wspólnego.
Idą takie do liceum a potem na studia
To musiał być prank. Proszę, powiedzcie mi, że to byl prank.
21 Lat pod jednym dachem z dwoma blondynkami Mama i siostra. Choć miał bym być singlem do końca życia nie wezmę blondynki za wybrankę serca.
Udusiłam się ze śmiechu 😂
A więc spoczywaj w pokoju. :P
Amen :p