#sHu8i

Mam 24 lata i mam dziwny problem, o którym nie mam z kim porozmawiać. Pewnie większość mnie wyśmieje lub obrazi, ale mam nadzieję, że może zobaczy to ktoś, kto może był w podobnej sytuacji lub wie coś więcej ode mnie. Wyznanie to będzie o jaraniu.

Od wielu lat kupowałam tylko u jednego zaufanego dilera. Wszystko było super, mogłam sobie zawsze w spokoju zapalić. Ostatnio pojawił się u niego nowy towar. Powiedział tylko, że trochę mocniejszy. Nie miałam żadnych podejrzeń, przecież zawsze było dobrze. Wróciłam sobie wesoło do domu, nabiłam lufkę i wzięłam tak z 2-3 chmurki. Zadziałało dopiero jakoś po 3 minutach i nagle serce zaczęło mi tak mocno i szybko uderzać jak nigdy... Podłoga mi się ruszała, miałam czarno przed oczami, piszczało mi w uszach i ledwo mogłam oddychać. A na dodatek wszystkie przedmioty i meble w moim domu wydawały mi się bardzo malutkie.
Wiem, że sprzedał mi jakiś syf, ale chodzi mi o coś innego. Teraz jak próbuję zapalić coś, co jest w 100% ekologiczne (wiem, bo koleżanki normalnie to palą i nic im nie jest, czują się okej, jak zwykle), to ze mną zaczyna się dziać coś dziwnego, bo wraca do mnie tamten strach i zamiast tamtego miłego uczucia co kiedyś, czuję się zagrożona, że zaraz znów stanie się tak strasznie jak wtedy. I chociaż się tak nie dzieje, to mój lęk jest za duży, abym mogła tak jak kiedyś beztrosko sobie zapalić, bo cały czas mam paranoję. Boję się, że popsuł mi się mózg i już zawsze będę się tak bać.
Dragomir Odpowiedz

Podziękuj Bożej Opatrzności, że dała ci możliwość łatwiejszego zerwania z nałogiem i nie zignoruj tego znaku.

Kawusiatime Odpowiedz

Rozwiązanie jest proste, przestań jarać to gówno

upadlygzyms Odpowiedz

Świetny przykład na palącą potrzebę legalizacji marichuany.
Kontrola jakości, zakaz sprzedaży młodocianym itd.
Dokładnie jak w przypadku naprawdę silnie uzależniających narkotyków typu alkohol czy tytoń.
Wpływy z akcyzy kierować na poprawę edukacji. W tym zdrowotnej.

Dragomir

Spokojnie możnaby to zrobić. Ale się tego nie robi, a wiesz dlaczego? Bo grube ryby mają wysokie dochody na czarnym rynku, więc smarują komu trzeba żeby ustawa legalizacyjna nie przeszła lub przeszła w jakiejś szczątkowej wersji, ku uciesze gawiedzi ale tak, by jednak nie zepsuć rynku.

coztegoze2

To świetny przykład na to, że młodzi nie mają świadomości tego co im z mózgiem robią takie substancje. Autorka sobie rekreacyjnie korzysta a dla tak młodej osoby to nie jest obojętne. Regulane używanie zmienia osobowość, zmienia pracę mózgu i może wywołać schozofrenię u młodych osób, których mózg się jeszcze rozwija. A mózg rozwija się do 25 roku życia.

HansVanDanz Odpowiedz

Albo dostałaś skuna, albo susz był podlany jakimś chemicznym gównem.
Nawet najlepszy towar ma duży wpływ na twój mózg, pamięć, koncentrację etc.

Dodaj anonimowe wyznanie