#sDZ7J

Nie jest to wyznanie, a bardziej prośba.
Ostatnio wracałam z koleżanką autem, niby spokojny dzień, nic się nie działo, jednak zwróciłyśmy uwagę na auto przed nami. Jechałyśmy za nim już jakiś czas, jechał szybko, nie za bardzo w linii, ale rozmawiał przez telefon, więc myślałam, że skończy i wszystko będzie okej. Jednak było coraz gorzej, mężczyzna rzucał się na fotelu kierowcy i to dość bardzo. Uznałyśmy, że to akurat już niezbyt normalne, patrząc na całość, i zadzwoniłyśmy na policję. Za kawałek go złapali i sprawdzili, nie wiem, ile miał dokładnie, nie pytałyśmy, ale autem już dalej nie pojechał.
Nie mogę sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy nie zareagowały albo by dojechał lub zrobił komuś krzywdę. Błagam was, jeśli widzicie coś podejrzanego, reagujcie, może ocalicie czyjeś życie bądź zdrowie.
psica Odpowiedz

Mógł w ogóle nie mieć alkoholu w wydychanym powietrzu a jego zachowanie mogło być jedynie skutkiem rozmowy. Mną samą się niedawno zainteresowała policja po tym jak rzucałam się w trakcie rozmowy przez telefon ale ja akurat szłam ulicą a nie prowadziłam pojazd.

KarolinaPoludniowa

Policja w twoim przypadku zareagowała prawidłowo, bo nikt normalny tak nie robi. Uznali, że albo jesteś pod wpływem (a pewnie mają do czynienia z większością takich), albo masz coś nie halo z garem, ewentualnie jakaś dyskineza. Mówimy tu o osobie idącej ulicą, a nie prowadzącej pojazd mechaniczny, a jak ty nie widzisz różnicy, to nie ma z tobą o czym rozmawiać. Sad but true.

ohlala

Rozmawiać przez telefon też nie można i osoby zajęte telefonem często jeżdżą zygzakiem, więc tym lepiej, że autorka zadzwoniła.

Nynynyny

Rzucasz się rozmawiając przez telefon? Co ty, jakieś austystyczne 2-letnie dziecko z padaczką jesteś?

Dragomir

Jakby ktoś się rzucał rozmawiając ze mną przez telefon to bym go pożegnał i powiedział, żeby zadzwonił jak się uspokoi. Chyba żeby to był szef :) to nieraz trza znosić takie akcje. Albo jakiś poyebany klient.

MaryL4

Ludzie mają różną ekspresje podczas rozmowy. Pojedziecie do Włoch czy Hiszpanii i będziecie gadać jacy to oni temperamentni, a Polacy tacy sztywni.

Dodaj anonimowe wyznanie