#sCpKn
Rozdzieliłyśmy się z mamą, więc poszłam na dział kosmetyczny. Nie myślałam wtedy o konsekwencjach, liczył się tylko wygląd. Schowałam do mojej torebki podkład, korektor i żel do twarzy.
Po zakupach podszedł do mnie ochroniarz i poprosił o pokazanie zawartości torebki. Wszystko wyszło na jaw. W tamtym momencie mama uświadomiła sobie, jak poważnym problemem jest dla mnie stan mojej cery. Kłótnie zamieniły się na rozmowy i wreszcie mama zabrała mnie do dermatologa, ale i psychologa, który pomógł odbudować moja samoocenę.
+dla mamy za nie bycie tępą dzidą
Ale również jako tępa dzida mogła opierdzielić córkę z góry do dołu, dać szlaban na oddychanie albo jeszcze coś. Ale tak nie zrobiła.
Gdybym zobaczyła pierwszego pryszcza na twarzy córki to zabralabym ja do dermatologa, wytłumaczyła jak dbać o cerę i kupilabym wszystkie najlepsze, odpowiednie do jej cery kosmetyki, wszystko po to by nie była tak brzydka jak ja XD bo gdy ja byłam mała, to moja mama, chociaż chciała dobrze, kazała mi nawilzac twarz oliwka dla dzieci... Efekt - zaskorniki takie, że wyduszam kilkumilimetrowe frędzle, a potem są dziury, których żaden silikon nie wyrówna.
Rozumiem Cię, mam ogromne blizny po maskakracji, jaką sobie robiłam wtedy na twarzy.
Death Fairy, fakt dermatolog przy 1 pryszczu to przesada, chodziło mi bardziej, że na pewno nie odmówiłabym jej wizyty, gdyby chciała. Ale dzieciaki robią sobie problemy z cerą trochę na własne życzenie, to tak jak z myciem zębów, do którego trzeba je zaganiać. Można liczyć, że słowa lekarza bardziej sobie wezmą do serca niż mamusi.
Moja córka miała okropne problemy ze skórą na plecach, ale za żadne skarby nie chciała iść do lekarza. Miała już 18 lat i nie byłam w stanie jej przekonać. Jedyne, na co siė zgodziła, to picie bratków na czczo. O mnie obcy też mogli pomyśleć - wredna matka.
Na blizny potrądzikowe może pomóc Bio Oil. Nawilżam twarz tylko tym od 10 lat i blizny po trądziku są znacznie mniej widoczne. Jest kosztowny, ale wystarcza na naprawdę długi czas.
@Kurina3
Bio Oil na pierwszym miejscu w składzie zawiera parafinę, która nie jest polecana dla cery trądzikowej.
Na blizny mimo wszystko najlepiej będzie udać się do dobrej kosmetolog na zabiegi kwasami. Jeśli chodzi o same przebarwienia, na rynku znajdziemy sporo kosmetyków (toników, kremów itp.) z kwasami AHA/BHA/PHA.
Ja polecam kanał Immy Maryam, ma filmik o tym, jak w domu rozjaśniać przebarwienia maseczką. Polecam tą dla skóry wrażliwej, stosuję ją już jakiś czas i z całych czerwonych polików zostały mi jakieś drobne plameczki, i to po naprawdę dużych przebarwieniach. Wiadomo, że efektu od razu nie będzie widać, ale serdecznie polecam, żaden krem apteczny mi tyle nie pomógł. Dodatkowo, wart uwagi jest żel aloesowy z gorvity, fajnie regeneruje, nakładam go na rozdrapaną krostę i dużo szybciej się goi.
Zapomniałam dodać, przy przebarwieniach ważne jest ich nawilżanie i ochrona przed słońcem, najlepiej kremem z filtrem 50
@MsNobody Kurina3, ja na blizny używam krem Cepan, ale to blizna cięta po operacji, nie mam pojęcia jak po trądziku. Śmierdzi cebulą, ale skuteczny
Kropka niezgubka
Pierwsze gdzie twa mama powinna cie zabrac to Kosciól do spowiedzi
O, Grażynka! Dawno cię nie widzieliśmy :D
Zrobiłam to sama, dzień po zdarzeniu.
FullAnonim skąd ten wniosek? W wyznaniu nie ma ani słowa żeby tak było.
Wiem, nie wiem jak to się stało że ten komentarz tu wylądował, ale pewnie moją nieuwaga
*przez moją nieuwagę
Niech pierwszy zminusuje ten, kto NIGDY niczego nie ukradł, nie oszukał, nie pożyczył i nie oddał. Moim zdaniem, to wyznanie jest bardzo dobre. Anonimowe, takie, jakie moim zdaniem powinny być na tej stronie. Owszem, autorka zrobiła coś złego. Nie powinna była w ten sposób próbować zwrócić na siebie uwagę matki. Była jednak zdesperowana, a jej ,,metoda" zadziałała. Ponadto, sklep nie poniósł żadnych strat, ponieważ ją złapali.
Szkoda, że musiałaś się posunąć aż do takiego kroku aby mama zrozumiała. Lecz jak to mówią nie liczy się droga do celu, a cel xd
Nie ma usprawiedliwienia. Kradzież to kradzież.
Rozumiem to, ale powiedz to dziecku, który ma problem i nie widzi jak go rozwiązać. Teraz żałuję, jednak czasu nie cofnę.
Rozmowa nie boli, naprawdę. zserio łatwiej jest coś ukaść, niż porozmawiac?
Fragment ,,Kłótnie zamieniły się na rozmowy'' sugeruje, że próbowała rozmawiać na ten temat ale jak również pisze w wyznaniu ,,Mama kompletnie nie rozumiała, że nie jestem w stanie wychodzić z domu z taką twarzą''. Przed tą sytuacją kłóciły się a po mama zrozumiała, że to realny problem.
Większość ,,złotych'' rad i uwag na anonimowych przypomina takie ,,A nie próbowałeś włączyć i wyłączyć komputera?'' do osoby która, np. robiła już format systemu czy coś w tym stylu.
WyjdźDoLudziNerdzie genialne porównanie, po prostu w punkt 👌