#sCS6U

Jak to na każde święta, gdy przyjeżdża moja 7-letnia siostrzyczka cioteczna wybieram się z nią na plac zabaw. Nieważne śnieg czy deszcz, ona zawsze mnie wyciągnie z domu.

Było to dwa lata temu.
Gdy mała świetnie bawi się z rówieśnikami na placu, ja spokojnie siedzę na ławeczce i umieram z nudów. Nagle ktoś rzucił we mnie śnieżką. Normalnie bym to zignorowała, ale humor mi nie dopisywał więc wkurzona wstałam i zdążyłam tylko krzyknąć: CO DO CHU... a moim oczom ukazało się 3 Sebków. Ajć, trochę przypał. W myślach konsternacja, stoję bez ruchu, żeby nie pogarszać sytuacji, a oni perfidnie nabijają się ze mnie! NIE DAM ZA WYGRANĄ! Moja godność wzięła górę i raz dwa skleiłam piękną śnieżkę i rzuciłam w jednego z nich. A to, że strzelec ze mnie jest wyborowy to nawet trafiłam. Ha! Nikt mi nie podskoczy! Jednak Sebki nie przestraszyli się tego, wręcz przeciwnie: tylko ich nakręciłam na dalszą bitwę...

W sumie walka trwała około godziny, trochę pogadaliśmy, trochę się poznaliśmy... Okazało się, że dwóch z nich to moi rówieśnicy, a ostatni (powiedzmy, że Tomek) jest 8 lat starszy. Gdy dwóch Sebixów poszło po piwerko zostałam sam na sam z Tomkiem. Strachu co nie miara, ale odważna dziewucha ze mnie, więc próbowałam zachowywać się naturalnie. Czas mija, a Sebków ni widać ni słychać... No cóż, uratowała mnie ciocia, która zadzwoniła i kazała wracać do domu. No to raz dwa, już się przygotowuję do ucieczki, a Tomek patrzy na mnie z miną zbitego psa i wypala z tekstem "Dasz mi swój numer?". Auć, chłop kompletnie nie w moim typie, o wiele starszy, co robić?! Nigdy nie widziałam dresa tak zestresowanego!

Koniec końców numeru mu nie dałam, jakoś się wykręciłam, jednak parę tygodni później naszły mnie wyrzuty sumienia, bo jednak fajny chłop. I tak myślałam o nim dniami i nocami, aż pewnego pięknego popołudnia natknęliśmy się na siebie ponownie. Ale mam szczęście!

Od tamtej pory zaczęliśmy się spotykać. Zostaliśmy przyjaciółmi, ufałam mu jak nikomu innemu. Po 8 miesiącach takiej znajomości miałam pewne problemy w życiu i przyszłam do niego z butelką wina coby się wyżalić. Oczywiście skończyło się na prawie 3 butelkach... i na namiętnej nocy w łóżku.

I teraz moi Anonimowi przyjaciele wasz znienawidzony fragment: Od roku jesteśmy razem...
Różnica wieku jednak nie jest tak wielką przeszkodą jak myślałam.
Coby uczcić rocznicę poznania się, w Boże Narodzenie urządziliśmy bitwę na śnieżki. Zaczęliśmy od naszej czwórki, a skończyliśmy na około 25 osobach.
BigosMojPan Odpowiedz

Skoro u was 8 lat różnicy to może ja mam szanse, bo z moim (choc jeszcze nie jestesmy razem) jest 6 lat różnicy. :D

ToTylkoJa90

Między mną i moim mężem jest 5 lat różnicy i w niczym to nam nie przeszkadza. A poznaliśmy się gdy ja miałam 16 lat, więc nie jest to jakaś straszna przepaść. :)

BigosMojPan

Mi nie przeszkadza wiek, ale on na początku mnie okłamał, że ma 21 (naprawde ma 23), bo bał sie jak zareaguje. Oczywiscie on o moim wieku wiedzial od początku. :)

Uuu nie wiedziałam, że aż tyle jest dziewczyn, które są w związku z dużo starszymi facetami! :O
Wytrwałości życzę bo na pewno się przyda! ;)

ToTylkoJa90

Przecież nawet 8 lat, to nie jest DUŻA różnica wieku.

adda123

Kiedyś zaczęłam się spotykać z chłopakiem o 9 lat starszym ode mnie i także miałam okropne wahania czy wchodzić w to czy nie. Zaryzykowałam. Nie żałuje. Jest teraz moim narzeczonym a na przyszły rok mamy już zaplanowane wesele :D

PaniDyrektor

Mój facet jest ode mnie starszy o 9 lat. Serio, tego wcale nie czuć. Wiek to tylko liczba.
P.S. Patrząc po przypadku mojego lubego i tak mogę stwierdzić, że mentalnie to ja jestem od niego starsza 😜

szklankawody

Ludzie. 8 lat to dla Was serio duża różnica????????? O.o
20 lat to okej, ale 5-9 lat?
Wiek to TYLKO WIEK

Asceptio

Rodzice mojego kumpla mają między sobą 16 lat różnicy, ciągle są ze sobą.

Jatutylkoczytam

Jestem w związku z chłopakiem starszym o 5 lat i to on na początku miał wątpliwości itp, a po czasie układa nam się świetnie, wgl nie czujemy różnicy wieku i planujemy zamieszkać razem. Liczy się przede wszystkim charakter, a nie wiek. :)

NowIFeelAwkward

Też mam chłopaka 6 lat starszego...choć on sam woli mówić że to tylko 5,5 roku różnicy 😂😂

Zobacz więcej odpowiedzi (13)
ToTylkoJa90 Odpowiedz

Wow. Może wszyscy opiszemy jak poznaliśmy swoje drugie połówki?
Swoją drogę, nieźle reklamowałaś wyznanie, skoro na stracie miało ponad 25 punktów. :D

yakisirek

Ja żeby poderwać męża 3 miesiące wpieprzalam kebaby :D i dalej nie miałam odwagii zagadać haha. Ale to nie nadaję się na wyznanie :P

ToTylkoJa90

@yakisirekDlaczego? Mąż jest fanem kebabów i często tam bywał?

goxia

Być może on przygotowywał te kebaby xd

yakisirek

Mąż pracował w kebabie :D a mi nagle posmakowały i jadłam codziennie xd ale ten stres gdy patrzył,pomagał mi spalić te wszystkie kg :P

CanisLupus

Bardzo chętnie :D
O nie, czekaj
Ja jestem sam :)))

StoneColdCrazy

@yakisirek "Jak połączyć przyjemne z pożytecznym"

Naodpalealbowcale

Ja swojego poznałam w szkole na kółku biologicznym :D ale to też raczej nie temat na wyznanie :p

malami33

Ja mojego chłopaka poznałam jak przyszedł do mojego domu na kolede jako ministrant :D

ToTylkoJa90

Jak widać, ironia nie jest moją mocną stroną. :(

LubieAvocado

Ja ze swoim chłopakiem poznaliśmy się kiedyś na koncercie, ot zwyczajni zanjomi. Kiedyś jednak miałam konto na portalu randkowym, a on swoje założył, żeby pośmieszkować. Znalazł mnie, zaczęliśmy dużo żartować i rozmawiać , od półtora roku szczęśliwa parka ;)

Zobacz więcej odpowiedzi (10)
MarcelinaRozalia Odpowiedz

Od ponad 2 lat jestem z facetem, który jest 12 lat ode mnie starszy. W ogóle nie czujemy różnicy. Wiek nie ma znaczenia. :) Takie historie jak Twoja też to udowadniają.

Panlubiefapac2 Odpowiedz

Miłość i sraczka przychodzą znienacka. Do ciebie przyszła miłość a do mnie sraczka. Teraz siedzę na kiblu od 15 minut

Falszywekpl Odpowiedz

W przypadku moich rodziców różnica była duża... 20 lat (z dokładnością do 2 lat)

Icanfly Odpowiedz

A ja tam lubię ten fragment ;)
Wytrwałości! :D

osoba123456 Odpowiedz

U mnie 9 lat roznicy, 2lata za soba, corka 4 mies., oswiadczyny po 5 mies. Mam 25lat.

keanna Odpowiedz

Osiem lat to mało. Moja Babcia wychodziła za mąż w wieku lat dwudziestu... za mężczyznę o dwadzieścia lat od niej starszego.

szklankawody Odpowiedz

8 lat to żadna różnica wieku. Wiek nie ma znaczenia. 😒😒

parohot Odpowiedz

Co wy tak sie wieku czepiacie i zamartwiacie?
co za roznica rok,8 czy 15scie lat? milosc n ie zna granic.... moja probabcia byla 11 lat starsza od pradziatka - milosc doskonala... nie ma regul

bejbe

Pradziatek xd

Zobacz więcej komentarzy (23)
Dodaj anonimowe wyznanie