#s9fTw
Siedzimy sobie we dwie w kościele na mszy w pierwszej ławce, ona podsypia, jak to dzieci, nudziło jej się. Gdy doszło do ogłoszeń, ksiądz powiedział, że przy wyjściu można kupić gazetkę „Rycerz Niepokalanej”... Wtedy to siostra się zerwała, wstała jak natchniona i daawaj na cały kościół: RYCERZ NIEPOKONANY LANCELOT?!
Nawet ksiądz nie wyrobił :D
Pamietam, ze ogłoszenia to była moja ulubiona cześć mszy, bo wiedziałam, ze już zaraz będzie koniec i upragnione wyjście z kościoła
Wciąż to moja ulubiona część mszy 😂
Oplułam telefon XD Pozdrów siostrę ;)
Pozdrów siostrę :) Ja tez uwielbiam Lancelota i wszystkich rycerzy Okrągłego Stołu. Legendy arturiańskie to życie!
Jako małe dziecko byłem przekonany, że to są „ogłoszenia pasterskie”. To dlatego, że gdy ksiądz mówił „Podam ogłoszenia duszpasterskie”, to ja słyszałem „Podam ogłoszenia już pasterskie”. „Już”, bo to koniec mszy, tak to rozumiałem.
Smiechłam :-D to musiało być mega :-)
Uwielbiam!