#s9fTw

Moja młodsza siostrzyczka była namiętną fanką rycerza Lancelota. Dostałyśmy od taty bajkę na DVD o królu Arturze, gdzie był też Lancelot – dziecko się zakochało i przez dobre parę tygodni latało piszcząc, że jest tym rycerzem :D

Siedzimy sobie we dwie w kościele na mszy w pierwszej ławce, ona podsypia, jak to dzieci, nudziło jej się. Gdy doszło do ogłoszeń, ksiądz powiedział, że przy wyjściu można kupić gazetkę „Rycerz Niepokalanej”... Wtedy to siostra się zerwała, wstała jak natchniona i daawaj na cały kościół: RYCERZ NIEPOKONANY LANCELOT?!

Nawet ksiądz nie wyrobił :D
Aliccjaa Odpowiedz

Pamietam, ze ogłoszenia to była moja ulubiona cześć mszy, bo wiedziałam, ze już zaraz będzie koniec i upragnione wyjście z kościoła

Niechcianaa

Wciąż to moja ulubiona część mszy 😂

Thenewsideofsarcazm Odpowiedz

Oplułam telefon XD Pozdrów siostrę ;)

Corvuscorax Odpowiedz

Pozdrów siostrę :) Ja tez uwielbiam Lancelota i wszystkich rycerzy Okrągłego Stołu. Legendy arturiańskie to życie!

Czamko Odpowiedz

Jako małe dziecko byłem przekonany, że to są „ogłoszenia pasterskie”. To dlatego, że gdy ksiądz mówił „Podam ogłoszenia duszpasterskie”, to ja słyszałem „Podam ogłoszenia już pasterskie”. „Już”, bo to koniec mszy, tak to rozumiałem.

Piekarnia Odpowiedz

Smiechłam :-D to musiało być mega :-)

Jagodzinka Odpowiedz

Uwielbiam!

Dodaj anonimowe wyznanie