Mój pracodawca spóźniał się z wypłatą, więc pożyczyłam pieniądze ze skarbonki świnki mojej 5-letniej córki. Kto by pomyślał, że nasze role tak szybko się odwrócą i będę dziękować dziecku za utrzymanie i obiad. Jak widać, potomstwo jednak się przydaje.
Dodaj anonimowe wyznanie
Serio? Masz 5 letnia córkę i żadnego zabezpieczenia finansowego?
Każdemu może się zdarzyć jakiś nieprzewidziany wydatek a nie każdy zarabia miliony monet
Zaryzykuję stwierdzenie, że przeciętny Polak nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego.
Przy polskich realiach zarobkowych wielu ludzi posiadających dzieci musi sobie odmawiać wielu rzeczy by pieniędzy na życie starczyło od 10-tego do 10-tego
Przecież ma.. Skarbonkę córki. Co za głupie pytanie.
Ma zabezpieczenie, w postaci świnki skarbonki xD skąd dziecko wzięło te pieniądze? Pomyślmy.....
O co wam chodzi? Autorka pisze, że pożyczyła, więc mogła po prostu zapytać o to córkę.
Dokładnie, jak zwykle idealni obrońcy moralności w pełnym wydaniu.
XD nie chodzi o to czy się pytała czy nie tylko o to, że mając małe dziecko zyje od wypłaty do wypłaty, co jest skrajnie głupie I nieodpowiedzialne
Co za idiotyczny komentarz Adzia. Większość polaków tak żyje, bo nie jesteśmy na tyle rozwiniętym krajem, aby każdy mógł sobie pozwolić na w miare dostatnie życie. W ogóle to społeczeństwo mnie śmieszy. Chcesz oddać dziecko/usunać ciąże, bo nie masz kasy - źle, posiadasz dziecko, mimo, że nie masz kasy - też źle XD Twoim zdaniem tylko bogaci mogą miec dzieci, a cała reszta jest głupia i nieodpowiedzialna?
DownZpiekla Bogaci? Nie. Ale osoby, które są w stanie utrzymać siebie i swoje potomstwo przy zapewnieniu im także emocjonalnego wsparcia. Jeśli masz zamiar znęcać się psychicznie nad dzieckiem i/lub nie być w stanie zapewnić mu finansowego zabezpieczenia to ich nie miej. I tak, uwazam ze te dwa kryteria powinny być wypełnione zanim się w ogóle ktoś będzie zastanawiał nad posiadaniem dziecka. Dzieci się same nie pojawiają.
@Luuuuuuzik Gdyby tak było, to mało kto by te dzieci w polsce miał. A już napewno nie młodzi ludzie, którzy dopiero zaczynają się rozwijać finansowo. Oczywiście uważam, że to bardzo zdrowe podejście, aby mieć pieniądze, zanim zdecyduje się na dziecko, ale w naszym kraju to średnio wykonalne. Znam wiele osób z dziećmi, którzy nie mają oszczędności, bo ich po prostu nie stać na odkładanie kasy, a jednak sobie radzą.
Fajnie masz skoro nie umiesz gospodarowac pieniedzmi i okradasz dziecko
Pożyczyła, nie okradła. Moja mama czasami też pożyczała ode mnie, kiedy byłam dzieckiem, kiedy szefowa spóźniała się z wypłatą. Zawsze mi mówiła, ile pożycza i na co, i zawsze oddawała z nawiązką. Ogarnij, człowieku, pożyczyć pieniądze od matki, brata, przyjaciela można, a od dziecka to zbrodnia?
StaryTapczan Czyli według ciebie to jest normalne, ze rodzic musi pożyczać pieniądze od 5-letniego dziecka, żeby mieć na jedzenie? Nie ma znaczenia czy pożyczyła, czy ukradła ważne jest to ze w ogóle musiała to zrobić. Jak można być tak skrajnie nieodpowiedzialnym. Skoro nie ma oszczędności, to nie powinna się decydować na dzieci. Ciekawe co następnego wymyśli.
A na jaki procent? Ja w tym wieku zawsze pożyczałam starym na 10%.
Logicznie rzecz ujmując guzik Ci się przydaje. Gdybyś nie miała córki nie musiała byś jej utrzymywać, pieniądze, które wydajesz na jej jedzenie, ubrania, leki przedszkole itd. zostałyby Ci w kieszeni. To na pewo większą kwota niż to, co pięciolatka uciułała w skarbonce.
Autorka napisała że dziecko przydało jej się w kwestii finansowej, bo miała od kogo pożyczyć kasę. Więc tylko do tej kwestii się odniosłam. Myślę, że to oczywiste.
@Jarucha Logicznie rzecz ujmując, z takim myśleniem to wyginiemy szybciej, niżby koronawirus nas pozabijał.
Norskekatten Wiec ludzie sobie robią dzieci, żeby miał ich kto kochać? Poważnie? Dzieci to nie zabawki. Jak cię nikt nie kocha to nie sprowadzaj dziecka na ten świat, żeby to zmienił.
Jarucha Dokładnie. Każdy broni autorkę, a ona sama napisała całe wyznanie o tym jak dobrze jest mieć dziecko, bo mogła od niego wziąć pieniądze. Czytajcie ze zrozumieniem następnym razem.
Jeśli oddałaś, spoko.
Kto by pomyślał, że tak szybko zawiedziesz jej zaufanie, okradając ją 🤷🏼♀️
Nie dramatyzujesz przypadkiem?
Gdzie napisała, że ukradła jej pieniądze? Gdzie napisała, że ich nie oddała? Weźcie się ogarnijcie. Jak pożyczasz kasę od matki, to też ją okradasz? Jak bierzesz pożyczkę w banku, to okradasz bank?
StaryTapczan Ale ty w ogóle masz jakiekolwiek pojęcie czym są banki? Widzę, ze nie wiec ci wyjaśnię. Banki powstały po to, żeby pożyczać ludziom pieniądze. Jednakże jak niewiele osób, o tym może wiedzieć one biorą za to pieniądze, nie robią tego charytatywnie. Wiec widzisz teraz jak całkowicie bez sensu był twoj argument.
Może czas pomyśleć o bardziej stabilnej finansowo pracy.
I to jest jedyny powód, dla którego "potomstwo się przydaje"? Żadna osoba mająca dzieci jaką znam tak by nie napisała. Albo jesteś niebywałą suko-matką, albo o dzieciach tylko w swoich kolorowych czasopismach czytałaś.
Moim rodzicom też zdarzało się pożyczać ode mnie i od sióstr. Ważne jedynie, by zwrócić całość i jak najszybciej.