#rz1w5
Pani dostała papierosa, rozmawia z nami, wydaje się być nieszkodliwą, drobną naciągaczką. Podjeżdża nasz bus, wszyscy siedzą, czekają na odjazd, a owa pani... Ściąga leginsy, na samym środku przystanku, zaczyna oddawać mocz, wszyscy pasażerowie w szoku, chwilę później robi kupę, chyba nie wszystko jej wyszło, bo zaczyna palcami wygrzebywać resztę z tyłka, no przecież kurka wodna masakra, osiągnięty szczyt obrzydzenia, żołądek chciał wydalić cała zawartość. Jak tak można? Noo jak?
Plus jest taki, że pani wygrzebała ze śmietnika papier, pozbierała swoje fekalia i wyrzuciła do śmieci. Jednak niesmak pozostaje, mega obleśna sprawa.
A mogła poprosić o 2 zeta na kibel....
No i przeszła mi ochota na śniadanie... Wróciły anonimowe.
To... było ohydne. Zwróciło mi się śniadanie, którego nie jadłam.
Za takie anonimowe nic nie robiłam.
Psychicznie chora.
o take anonimowe walczylyśmy
Myslisz ze zrobiła to specjalnie i swiadomie? Ze była zdrowa i poczytalna? Ja nie sądze
Pewnie kobieta z jakimiś zaburzeniami lub chorobą psychiczną.
Kiedyś pod kościołem na trawniku dzielącym chodnik i ruchliwą ulice widziałam, jak starsza grubsza kobieta poszła na ten trawnik, podciagnela długą spódnicę i zaczęła sikać
Fu*ck...
Przez samo wyobrażenie wzięło mnie na mdłości