#ryH2J
Dokładnego przebiegu choroby nie znam, bo byłam jeszcze za mała, aby to wszystko zrozumieć, ale pamiętam, że przyszedł moment, kiedy lekarze zadecydowali, że amputacja piersi jest najwłaściwszym rozwiązaniem, który na pewno przedłuży życie.
Prababcia załamała się, ale nic... Trzeba było łapać się każdej deski ratunku. Przez cały czas po operacji czuwała przy niej jej córka, a moja babcia, która z natury jest bardzo zakręconą osobą, strasznie gadatliwą, no i trzeba przyznać, że niekiedy męczącą. Ciągle terroryzowała swoją matkę potokiem słów, a ta z kolei tylko przewracała oczami, bo ze względu na swoje osłabienie z trudem przychodziło jej wymówienie choć jednego zdania.
Wspomniałam, że moja babcia jest osobą zakręconą? Chyba tak, otóż wyskoczyła do mojej prababci z takim tekstem:
- Mamusiu, nic się nie przejmuj, wszystko będzie dobrze. Żyjesz i to jest najważniejsze, a piersi, no cóż... Ludzie żyją bez rąk, bez nóg, bez głów i jakoś dają sobie radę.
Na początku nikt nie zwrócił uwagi na to, że to zdanie kompletnie nie ma sensu. Dopiero prababcia porażona, może natłokiem informacji, które napływały do niej z prędkością światła, a może właśnie tą ostatnią wypowiedzianą przez jej córkę, odpowiedziała:
- Halinko, co ty pier*olisz?
Humor trzymał się jej do ostatnich chwil życia :)
Podziwiam ludzi, którzy nawet w takim wieku mają poczucie humoru i zachowują trzeźwość umysłu! :)
Moja prababcia miała 80 lat jak dowiedziała się o raku płuc (prawdopodobnie od papierosów, bo paliła, że bardzo długo), nie zraziła ją choroba i dalej jarała jak smok.
Musiałam przeczytać zdanie babci dwa razy 😂
Ja 3 😂😂
Ach ta Halinka!
"Halinko, co ty pier*olisz?" 😂😂
Nie rozumiem troche sensu tego wyznania...
"Ludzie żyją bez głów" :D
Plus oczywiście cięta riposta prababci :p
Zola dawno Cię tu nie widziałem. :-)
Wyobraziłam sobie (może przez to ,,Halinko''), że wypowiedziała to z takim stoickim spokojem i śmiechłam mocno :D
Wiele osób żyje bez mózgu, więc prawie się udało ;)
Dobrze zrozumiałam, że podczas tej operacji jej prababcia zmarła ?
Źle zrozumiałaś.
Ludzie ją minusują, a przecież każdy ma prawo się pomylić. W szczególności przez zdanie "Humor trzymał jej się do ostatnich chwil życia". Pewnie CrazyIsMyLife zrozumiała to tak, jakby ta rozmowa była ostatnią chwilą życia tej pani.
Tutaj po prostu hejtują.
Nikt nie ma prawa się tutaj pomylić. Jak w każdym miejscu internetu.