#rvZAB
Zaproponowałem jej pizzę wieczorem – odmówiła, bo źle się czuje.
Spytałem, czy może chce chociaż obejrzeć jakiś serial – nie, bo „nie ma siły”.
Tego samego dnia zadzwoniła kobieta, która robi jej paznokcie, z informacją, że zwolnił się jej termin.
Poszła na paznokcie.
Takie są priorytety XD
Kto wie ile by biedna na termin czekała gdyby nie poszła na te paznokcie wtedy?
Kto wie ile jeszcze będzie żyła xD
No okej pójście na paznokcie w takim stanie mądre nie jest, ale serio skąd ty bierzesz takie pomysły? Dziewczyna ma anginę, a ty jej pizzę proponujesz? Gdzie nie ma się w ogóle apetytu, praktycznie nie czuje się smaku, non stop się kaszle, a pizza jeszcze bardziej by jej gardło podrażniła. Jeszcze ten serial, no chyba miała prawo być zmęczona, jak miała dodatkowo zapalenie spojówek to raczej jej oczy by nie wytrzymały.
Skoro dziewczyna tak się poświęciła to znaczy, że kosmetyczka jest naprawdę świetna i bardzo oblegana. Jestem pewna, że większość kobiet rozumie Twoją dziewczynę ;)
Ja tam nie rozumiem, jak można woleć iść na paznokcie od zjedzenia pizzy :)
Ja kiedy jestem chora nie mam apetytu, więc wybór też padłby na paznokcie
Ja nie rozumiem.
@Bree ja jak jestem chora potrafię przez kilka dni nie jeść kompletnie nic, bo nie jestem w stanie nic przełknąć
Za cholerę nie rozumiem.
Sama poszła czy jeszcze kazała Ci się podrzucić?