#rv3Xd
Pewne miasto w zachodniej Polsce, granica z Niemcami. Jest sobie stołówka szkolna, na której pracuje kilka pań. Okazuje się, że cztery z nich są zakażone, wiec idą do domku. Reszta pracuje normalnie, sanepid nic nie kazał zamykać, bo w tym czasie jak szkoły zamknięte, przygotowują jedzenie dla zachodnich sąsiadów, więc co tam, Niemca można zakazić. Pozostałe pracownice nawet nie zostały skierowane na kwarantannę, nie mówiąc o testach.
Jedna z nich za kilka dni zaczyna narzekać na brak węchu i smaku. Ale ona tego nie zgłosi, na test nie pójdzie, bo całą rodziną trafią na kwarantannę i mężuś nie będzie mógł zarabiać ojro przez 2 tygodnie. W tym czasie posyła młodsze dziecko do przedszkola, jak gdyby nigdy nic. Odwiedza rodzinę...
Nie wiem, jak to nawet skomentować, naprawdę nie wiem.
Jak roznosi się wirus?- Stojąc w kolejce słyszałem rozmowę dwóch pań - jedna chyba była pielęgniarką i skarżyła się że lekarze z oddziału covidowego chodzą po całym szpitalu w kombinezonach ochronnych - także po innych oddziałach, gdzie przebywają chorzy chorujący na inne choroby. Matka teściowej kuzynki trafiła do szpitala chora z powodu problemów z sercem. Przed przyjęciem miała test - negatywny. Przed planowanym zabiegiem zrobili jej kolejny test - pozytywny, z tego powodu przełożono jej zabieg i niestety zmarła (z powodu niedoczynności serca, czy coś, tu raczej koronawirus był chorobą współistniejącą, a nie główną przyczyną). Zmarła bo została zarażona w szpitalu.
Znaczną część zakarzeń powoduje olewanie zasad bezpieczeństwa przez personel medyczny. Do szpitali trafiają zdrowi ludzie, a potem umierają na koronę.
Taaaak, jak wiadomo, do szpitala idziesz,jak jesteś zdrowy😂
"Zdrowi" od tej konkretnej choroby, ale fakt, zabrzmiało zabawnie.
Przecież teraz inne choroby nie istnieją. Jest tylko koronka.
osobiscie widzialam babsko dlubiace w nosie i bez dezynfekowania rak laipace rurke w tramwaju, zareagowalam glosno, to dekiel udawal, ze nie wie, o co chodzi
inna zdjela maske, poslinila palce, rozdzielila woreczek
jeszcze inna w rekawiczkach smarkama w chusteczke a potem tymi rekami wszystko sobie dotykala, bo przeciez rekawiczki chronia, nie?
Tak jest wszędzie. W każdym zakładzie, w każdej pracy, z kim nie rozmawiam to takie zachowanie jest norma. Sama nie wiem czy bym się zgłosiła na kwarantanne, bo uziemiłabym też męża. Sory, ale w pracy na to krzywo patrzą, że cię nie ma, do tego mała wypłata. To nie jest łatwa decyzja. To, że ciebie stać na siedzenie w domu, nie znaczy że każdy ma taką komfortowa sytuację
W cywilizowanych krajach ludzie mają płacone, kiedy idą na kwarantannę, bo mieli styczność z zakażonym. Powtarzam, w cywilizowanych krajach..... 😕
W cywilizowanych krajach, jak to ujęłaś, też ludzie chodzą do pracy gdy są chorzy. Zasiłek dla chorych na covid zawsze będzie niższy niż twoja pensja. Poza tym nie da się wszystkiego upilnować. Zawsze będą jakieś luki w obostrzeniach, zresztą telewizja sama np. W sylwestra zachęcała ludzi do balowania.
W cywilizowanych krajach rządy nie zostawiają bez pomocy przedsiębiorców, którzy nie mogą prowadzić swoich firm z powodu obostrzeń. W Polsce ta cała tarcza jest dziurawa - zabrakło wsparcia dla wielu branży, wiele firm z powodu absurdów proceduralnych nie mogło dostać żadnego wsparcia, a w wielu przypadkach wsparcie pokrywa jedynie parę % strat. Co z tego że państwo refunduje do 70% kosztów stałych (a pozostałe koszty?), jeżeli jakaś firma całkowicie nie prowadzi jakiejkolwiek działalności i nie ma jakichkolwiek przychodów i skąd ma wziąć te 30%? A potem wielkie oburzenie, jak pojawiają się w mediach informacje, jak to ludzie kombinują - wynajem parkingu, przechowalnie nart, lodowisko stające się kwiaciarnią, czy siłownia kościołem - zamiast krytykować może lepiej zastanowić się co zmusza ludzi do takich działań. Chęć przetrwania to nie to samo co chęć zysku.
Co do oburzenia w kilku komentarzach- chciałabym dodać, ze rodzina ta akurat by nie zbiedniała przez te 2 tygodnie, ale nie o tym. Po co mamusia posyła dziecko do przedszkola, odrobina myślenia i częściowa kwarantanna to już coś... A takie dziecko pójdzie do przedszkola i tym sposobem u mnie w mieście 4 przedszkola zamknięte.
A co cię to obchodzi? Pilnuj swojej dupy. Ludzie muszą do pracy chodzić, żeby zarobić na życie. Ty pewnie siedzisz na dupie w domu, więc masz wyjebane, ale inni muszą zapieprzać. W ogóle się tym ludziom nie dziwię. A ty traktujesz koronawirusa, jakby to dżuma była. Nawet jak ktoś się zarazi, to zaraz wyzdrowieje z powrotem. A ty się zajmij sobą zamiast pisać gówno wyznania w internecie
gdzieś to już czytałem
Dodałam na piekielnych.
wiem, wiem bo sie zasugerowalam twoja historia
ostatnio widzialam tez typa, ktory mial na twarzy chustke meterialowa i bez przerwy wycieral nos reka, nie dezynfekujac jej i tak sobie lazil po przychodni....
Jak roznoszą się choroby, osoby wiedzące o takich przypadkach jak twój wylewają swoje żale na anonimowej stronie zamiast gdzieś sprawę zgłosić...więc wcale się nie różnisz od tych pań na stołówce.
Wielu nie zgłasza z takiego samego powodu z jakiego ludzie chodzą do pracy chorzy - bo nie mają wyjścia. Zgłoszenie, nawet anonimowe, często oznaczałoby wylecenie z pracy albo czasowe odcięcie od (większości lub całych) dochodów. Nie każdy może sobie pozwolić na utratę stanowiska. Wiele osób mieszka w małych miejscowościach, na wsiach, gdzie często po prostu nie ma ŻADNEJ alternatywy zatrudnienia. Taka jest smutna rzeczywistość tego kraju. Dlatego powstrzymuję się od oceny takich zachowań - bo chociaż szkodliwe, nie zawsze wynikają z głupoty czy ignorancji.
Oj zluzuj majty i zajmij się swoim zdrowiem. Ludzie mają tragiczne zniekształcone pojęcie na temat zdrowia. Praktycznie wszyscy srają po gaciach, bo w końcu i na nich przyjdzie pora i, a jak, trafią pod respirator. Zamiast tego może warto by było zająć się budowaniem odporności organizmu? Wystarczy oczyścić jelita, jeść w miarę czysto, ale kalorycznie. Do tego trochę ruchu, ćwiczenia oddechowe Wima Hofa i zimne prysznice. Jesteście nie do zdarcia 💪
No, wiadomo, choroby nie istnieją, wystarczy oczyścić jelita i zdrowo jeść xDDD To że ja czy ty jesteśmy "nie do zdarcia" i pewnie nawet nie zauważymy/ nie zauważyliśmy zarażenia covidem, to nie znaczy że możemy mieć wyjebane i powinniśmy roznosić go dalej. Ci którzy "srają po gaciach" mają często dobre powody w postaci chorób układu oddechowego u siebie czy bliskich osób.
Przed świętami wpadła do nas daleka krewna z życzeniami. Okazało się, że uciekła z kwarantanny, żeby poodwiedzać krewnych. Więc nie dziwi mnie już taka głupota.
Ja pierdziele :'D Tego jeszcze nie słyszałam :'''D Powinna dostać jakiś medal czy inną nagrodę darwina, bo żeby odwalić aż tak durną akcję to trzeba być naprawdę specjalnym egzemplarzem.
A za jedzenia i ratę kredytu to da ci dobra wróżka? Nie każdy ma umowę o pracę. Dla wielu nie idziesz do pracy=zarabiasz marne grosze lub nawet i to nie. Łatwo oceniać
nie komentuj, podpierdziel do sanepidu
Czyli ma kolaborować z nazistami za pośrednictwem sanepidu? Nieźle. Ciekawe jak nasze dzieci lub wnuki ocenią takie zachowania. Debile (naziści spod znaku covid) pozwolili oddać swoją wolność, lepiej! Oni sami prosili o to by odebrać wolność Polakom. Namawiali do podpie*dolek. Niedługo wjedzie segregacja "rasowa" (zaszczepieni/niezaszczepieni), obozy. Ludobójstwo już mamy (brak dostępu do opieki medycznej).
Coraz gorzej się dzieje w tej Polsce. Polak sam prosi o to by odebrać mu jego prawa i oddać po trochę po przeprowadzeniu eksperymentu medycznego.
Przecież to z daleka widać, jakimi grubymi nićmi jest szyta ta pandemia.
Robaków się namawia do szczepień, robiąc w tv show ze szczepień "ważnych" osób - pusta strzykawka, brak igły albo jakiś inny sposób by pościemniać, że to była prawdziwa szczepionka.
Trzeba popatrzeć, kto na tym zyska. Ktoś jest odpowiedzialny za tą wojnę. Ten wirus nie wziął się z dupy nietoperza, tylko z laboratorium.
Najlepsze, że lekarstwo (obostrzenia i eksperyment medyczny) są gorsze od samej choroby (która niby taka śmiertelna, ale ludzie zapominają, że zmarłym z innych powodów wpisuje się w akcie zgonu covid, no i od marca ludzie nie mogą się leczyć, więc to oczywiste, że w końcu zaczną umierać, ale nie na covid, tylko przez ten bandycki rząd).
Wybiją nasze i starsze pokolenie, a zostawią tylko młodzież, którą można łatwo manipulować. A małe dzieci w ogóle nie będą pamiętać normalności, więc będą jak ptaki urodzone w niewoli.
A tak, ponoć po szczepieniu może się okazać tak, że zaszczepieni będą bombami biologicznymi, w których wirus będzie mógł stałe mutowac, więc zapomnijcie o zdjęciu kagancow. Właściciel się nie zgodzi, by jego zwierzęta latały bez kagancow. Oczywiście to nie nastąpi dziś czy jutro, ale potrzeba czasu, by zniewolic wszystkich.
Dziwne, że twórca szczepionki się o nią nie bije. Czyżby dlatego, że wie co w niej jest i co spowoduje? Ja tam jednak wolę umrzeć z powodu koronawirusa, na którego jednak nikt nie umarł, niż szczepionkę, po której można się wszystkiego spodziewać.
PS debile, jeśli chcecie wyjechać z tekstami, że zapraszacie mnie na oddział i że jakiś wujek srujek wam umarł z powodu covid to ja tego nie kupuje. Umarł, bo się nie mógł leczyć, albo bo test loteria wylosowal mu chorobę, a lekarze, zgodnie z wytycznymi Mengele, go zamordowali, by statystyki się zgadzały.
Zajmijcie się leczeniem prawdziwie chorych zamiast zapraszać na oddział wycieczki, celem szerzenia propagandy.
W ogóle jak to jest, że do tej pory epidemie ustalalo się na podstawie ogromnej liczby zachorowań i zgonów. Dopiero po zaistnieniu tych przesłanek można było mówić o pandemii lub epidemii, a tu kurde, najpierw media ogłosiły pandemie, a następnie bandyckie rządy zamknęły przychodnie i doprowadziły do śmierci miliony ludzi, bo pozbawili ich opieki medycznej, pracy, zdrowia. Jakoś tak od dupy strony to wszystko.
Oj dziewczyny, popłynęłyście 😂
Nie widziałam tego. Choć ta agresywna propaganda wku*wia. Wszędzie pie*dola o szczepieniu, jakie to wow i w ogóle, a o skutkach ubocznych cisza.
A ludzie debile lykaja jak pelikany. IV Rzesza się szykuje. To się dzieje na naszych oczach.
Alexis, otwórz oczy. To się dzieje dookoła nas. Holokaust powraca, ale ofiary są w innej grupie i metody mordowania też inne. Teraz obozy nie potrzebują krat i drutu kolczastego. Niedługo powstaną getta dla niezaszczepionych. Kwestia kilku miesięcy.
Niedługo milicjanci też dostaną dużo uprawnień do gnebienia Polaków. Może by tak pislamisci w ramach solidarności z narodem oddali swoje wynagrodzenia ze wszystkich kadencji w sejmie i senacie i to, co nakradli w czasie swojej kariery politycznej? Bo tak łatwo pie*dolic o odpowiedzialności społecznej, gdy się ma co zrec i gdzie mieszkać, a jednak nasi rodacy nie mają tego przywileju. PiS zabrał nam prawa, zamyka nas w domach bez wyroku sądu, odbiera nam pracę, środki do życia. Teraz chcą nam odebrać nasze ciała. Wiecie, że już wykupują hotele i restauracje, które zbankrutowaly przez pis. Trzeba będzie bojkotowac miejsca przejęte przez pisiorow. Tak by pisowscy właściciele zdechli z głodu. Nie można pozwolić by Polak został zdeptany przez pisowską bandę.
To nie koronawirus jest zagrożeniem, a działania polityków, bo to nie wirus zamknął przychodnie, tylko politycy pisu, to nie wirus każe nam nosić maseczki i się szczepić, tylko politycy. To politycy odbierają nam pracę, niszczą dorobki życia Polaków. To politycy chcą zniszczyć ludzi, nie wirus.
To politycy, media i koncerny farmaceutyczne fundują nam IV Rzeszę. Wirus (stworzony w laboratorium przez człowieka) to pretekst, by nas zniszczyć, zniewolic.
A jak ktoś w kwestii bezpieczeństwa szczepionki chce wierzyć politykom i zależnym naukowcom to pragnę przypomnieć, że w latach 40 XX w. ofiary Holokaustu też uwierzyły Niemcom (politykom, naukowcom, strażnikom), że muszą wziąć prysznic, by żyć. Prysznic miał pomóc w pozbyciu się wszy i innego syfu. Miał być dla ich dobra, a każdy wie jak się to skończyło. Ludzie płacili Niemcom by wyrwać się z getta i żyć, a wiecie jak się to kończyło? Rozstrzelaniem lub wywozem do obozu zagłady.
Naprawdę radzę uważniej obdarowywać ludzi zaufaniem, bo niejednokrotnie może się to skończyć tragicznie. Każdy bardziej ogarnięty człowiek zauważy, że działania naszych polityków nie mają nic wspólnego z dbaniem o nasze dobro. Inaczej nie pozbawiliby nas środków do życia.