Pewnego wieczoru leżymy razem z moim chłopakiem na łóżku. W pokoju panuje romantyczny nastrój - cichutko gra muzyka, blask świeczki rzuca cienie na ścianę, a on głaszcze mnie po włosach. Nagle podnosi się, patrzy mi głęboko w oczy i widzę, że zbiera się, żeby powiedzieć mi jakiś komplement. Uśmiecham się, oczekując na takowy, po czym słyszę: "Kochanie... w sumie nigdy nie mówiłem ci tego, ale masz piękne, długie brwi, wiesz?". Chyba nie muszę dodawać, że mój chłopak ma trudności z rozróżnianiem brwi od rzęs? ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Komplement jest? Jest! Nie ma co drążyć tematu?
Polac jej!!
Nie nie nie... to nie tak się mówi:
'Komplement jest? Jest! Na chuj drążyć temat' ^^
Garbi, użyłam grzeczniejszej formy ^^
Mi kiedyś kolega powiedział, żebym się cieszyła, że mam szerokie biodra, bo łatwiej dzieci będzie mi rodzić.
kolega miał racje
Też to słyszałam! Nawet od nauczycielek...
Tak.! To jest prawda ☺
Nawet majac szerokie biodra, mozna miec wąską miednice.Wiec to wcale nie takie oczywiste że dzieci łatwiej rodzić;)
Friendzone?
Mi mówią to samo.
Tylko jest prawdopodobieństwo, że jestem bezpłodna.
Mi powtarza to chłopak i kolega i jeszcze dodają, ze mam sie nie przejmować, bo "miło popatrzeć"... No coz ?
Miałam podobnie! Ja z moim mężem znamy sie od 15 roku mojego życia. Nie miałam kiedyś widocznych brwi, a mój mąż wyskakuje tak: Masz bardzo ładną... Skórę w miejscu brwi. Brwi oczywiście miałam ale bardzo jasne i rzadkie. Teraz żeby sie nie czepiał mam permanentne metodą piórkową.
Jak prawie każdy chłopak (przynajmniej w moim otoczeniu ?)
Serio o.O aż mi się wierzyć nie chce, jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś nie rozróżniał brwi od rzęs, a jestem chłopakiem :D
Naprawdę? ?
Mój chłopak na szczęście rozróżnia ?
Mój chłopak tez czesto myli :p
Muszą się porządnie zastanowić żeby dobrze odpowiedzieć ;))
Mi w gimnazjum nauczyciel kazał iść zmyć brwi bo mam pomalowane . Nie wiedziałam o co mu chodzi i tlumacze ze mam takie ciemne naturalnie, a on że widzi że mam tusz (w szkole byl zakaz malowania). Po kilku zdaniach domyślam ze że jednak chodzi o rzęsy ..
W moim otoczeniu nawet kilka dziewczyn tego od siebie nie odróżnia ?
Serio? Jestem facetem i nie mam z tym problemu. Żeby nie odróżnić brwi od rzęs trzeba być debilem. Przecież to nie żadna kobieca rzecz, faceci też mają brwi i rzęsy...
Rzęsy czy brwi, co za różnica :D Ważne, że piękne :D
Jak byłam mała też nie odroznialam rzęs od brwi ?
mój luby też ma ten problem.. ;D
Był komplement? Był :)
Mój tata to samo!Ostatnio poprosiłam go, aby zamówił mi odżywkę do rzęs, a on na to, że po co mi to, skoro niektóre kobiety to sobie je nawet u kosmetyczki wyrywają :D
To tak, jak czasami nie odróżniają spódnicy od sukienki. No ludzie ?
Ostatnio tłumaczyłam koledze różnicę :D