#ZYOpO

Studiuję w mieście oddalonym od mojej miejscowości o 200 kilometrów, toteż mieszkam w akademiku, a do domu jeżdżę pociągiem. Tak się złożyło, że pod koniec wakacji miałam do załatwienia parę spraw na uczelni. Pech chciał, że dzień wcześniej zaliczyłam posiadówkę z koleżankami, więc do pociągu wsiadłam jeszcze nie do końca obudzona. W przedziale siedział jedynie sympatyczny, starszy pan. Zdjęłam buty, ułożyłam się wygodnie na siedzeniu i momentalnie zasnęłam.

Obudził mnie konduktor - jak się okazało, byłam już zupełnie sama. Szybko jednak pojęłam, że ktoś ukradł mi buty! Co jednak najgorsze, przy sobie miałam jedynie pieniądze na coś do jedzenia i na bilet do domu. Wszyscy znajomi byli w tym czasie u siebie, więc nie miałam nawet od kogo pożyczyć kasy. Tak oto musiałam paradować na bosaka po uczelni (nigdy nie zapomnę wzroku pań z dziekanatu) i wracać tak do domu. A stóp nie mogłam domyć przez kilka kolejnych dni. Od tamtej pory nigdy nie śpię w pociągach...
gdziejestmojsos Odpowiedz

Ja śpię w pociągach, ale nie ściągam butów ?. Swoją drogą, ciekawe po co komu czyjeś buty...

Mayoko

Jak jakies dobre filmówki to za dwie stówy pójdą ?

quidproquo

albo miał jakiś fetysz :D

Hasztag

Filmówki? :')

mirabel98

@Hasztag może @Mayoko nie mówi "R", a więc i nie pisze? :D

PS nie ma to na celu obrażenia. Wiem, że to literówka.

Mayoko

Kurczę autokorekta ? mirabel98 ?? spoko wiadomo ze to żart hah i calkiem udany ?

mirabel98

@Mayoko ale wolałam dopisać, bo by mnie hejtowano ?

Hasztag

Jednak musicie przyznać, że "filmówki" brzmi ciekawiej ;)

PokiPoki Odpowiedz

Mi też ktos zakosił buty, nowiutkie trampeczki założone na pierwszy dzien w pracy w parku wodnym, takim na powietrzu, gdzie były tez zamki do skakania itp. Hasałam sobie wesolo z dziećmi prowadząc dla nich animacje. Własnie przy tych dmuchanych zamkach zdjelam buty i jak mały kroliczek zaczęłam skakać z maluchami. Po skonczonej zabawie okazało się, ze moich trampek tam nie ma! Na kamerach było widać jak jakaś mamusia po prostu je bierze, chowa do plazowej torby i wychodzi z parku :/ jak gdyby nigdy nic :/ oby Ci stopy spuchły jesli to czytasz nędzna niepoczciwa kuro!

Szarlotkazjablkami

Takie to polaczki. Na wakacjach z rodzicami byłam na Wegrzech w Aquaparku. Wiadomo, ze klapki pozostawia sie przy leżakach/kocach/ręcznikach. Właśnie szlam na jakaś zjeżdżalnie a tam babsztyl jakieś 40 lat mowi do synka max. 7 lat pokazując mu czyjes klapki "ej, michas, chciałbys takie klapeczki? Chodziłbys w nich? Przymierz." Oczywiscie zareagowałam, na co polaczka powiedziała, ze to nie mój interes. Rzuciła tylko klapkami i poszła. Masakra jakaś.

Szarlotkazjablkami Odpowiedz

Nie znoszę gdy w pociągach, autobusach, samolotach itp. ludzie ściągają zazwyczaj zapocone buty i potem cały pojazd śmierdzi.

vintage Odpowiedz

Przypomniała mi się sytuacja gdy w 2013 roku byłam na koncercie Depeche Mode i założyłam nowe buty.... po całym dniu pałętania się po Warszawie moje nogi były całe w odciskach bo buty mnie obtarły i dosłownie nie mogłam chodzi. Kiedy był koncert po stadionie chodziłam w pięknych różowych skarpetkach zostałam zdeptana glanami przez co najmniej kilka osób ale warto był :)

asa

Ha ha ha zawsze jeżdżę na koncerty w glanach :D ale patrzę pod nogi by nikogo nie zdeptać :)

KotiUriel

Ja na arenie laserów biegałam z pistoletem w kuresko różowych skarpetkach

kotylizamaslo Odpowiedz

ja z kolei nie wiem jak można zdejmować buty w pociągu/autobusie... nie każdy chce wąchać czyjeś giry

gdziejestmojsos

Giry :D. I tak, to prawda

ZieloneMleko Odpowiedz

Spytam z ciekawości: Nie miałaś skarpetek czy miałaś akurat szpilki?

Honey

Niekoniecznie szpilki. To był koniec wakacji, więc mogła chodzić w sandałach albo balerinach ;)

adamdd2 Odpowiedz

A nie było w tym akademiku ani jednej osoby (niekoniecznie znajomej) od której można by pożyczyć chociaż na parę godzin choćby jakieś stare laczki? ;D Bo chyba lepsze to niż zasuwać przez miasto na bosaka ;P Jakbyś wytłumaczyła sytuację, to myślę, że nawet ktoś nieznajomy mógłby się zlitować i dać Ci cokolwiek ;P A swoją drogą to dobrze, że nie spotkało Cię to zimą, bo nie wiem jakbyś sobie wtedy dała radę ;P

xyzcw Odpowiedz

To fakt ze raczej sie nie powinno sciagac butów bo nie kazdy chce wąchac stopy, ale przeciez jesli miała np. japonki czy sandałki to nic by to nie zmieniło ;)

Vlogi11 Odpowiedz

Szczyt chamstwa!

zxcvbnmasdfghjkl Odpowiedz

Boso przez yy dziekanat ? :D :D

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie