#ripXr
Tą chorobą jest nieśmiałość (można to chyba nazwać chorobą, jeśli się jest baaardzo nieśmiałym).
Na początku tylko czytałam historie. Po kilku miesiącach i dużych oporach założyłam konto. Na początku wstydziłam się nawet plusować/minusować, bo co o mnie ludzie pomyślą (co z tego, że mnie nie znają). W końcu odważyłam się też coś skomentować. Zaplusowaliście to. Pomyślałam więc, że przecież mogę się odważyć i pisać więcej komentarzy. Już nawet się nie wstydziłam, lecz czasem myślałam coś w stylu: „Pewnie się im nie spodoba. Zminusują mnie. Nie będą mnie lubić". Wiem, przesadzałam. Na szczęście śmiałość w pisaniu komentarzy przeniosła się do świata realnego. Zaczęłam coraz częściej rozmawiać z osobami z mojej klasy (co do których byłam nieśmiała). Serio, anonimowe mi pomogło. (Wiem, może to niektórych może nudzić, ale jeśli ktoś miał podobny przypadek do mnie, niech pisze i pokaże, że nie jestem sama! :D )
Kociambe nikt tutaj nie lubi i się nie przejmuje, więc nie ma co się martwić :)
Gratulacje! Oto jasna strona Anonimowych 😁
Dawno temu i to powinno najlepiej podsumować sytuację na tej stronie. Dziś? Nienawiść do odmienności, ciągła mowa pełna wyzwisk i nienawiści. Przyszedłem na tę stronę, gdy była pełna ciepła i akceptacji, a nie trolli i hejtu. Wszystko się posypało odkąd zabrano możliwość minusowania trolli i hejterów.
@Buldog a jaki miałeś wcześniej nick?
Jako katolik nie zgadzam się z tym komentarzem. Ta strona od samego początku była pełna nienawiści do takich osób jak ja.
A widzisz w tych czasach byłoby albo że lubią to co piszesz albo nic nie myślą ponieważ nie można dawać już minusów.
Lol, nie można sobie wymyślać co może ,,być nazwane" chorobą a co nie.
Ja tak samo, tyle że mnie akurat minusuja
😔