#rg7rf
Pewnego razu, zostałam brutalnie wybudzona z biurkowej drzemki przez sąsiadów, którzy coś tam sobie remontowali. No nic, życie. Ale patrzę na zegarek... 8! Pierwszy raz zdarzyło mi się przespać całą noc i to jeszcze przy biurku... No i do tego spóźniona do szkoły. Szybko przebrałam się w byle co, słuchawki w uszy i pognałam na przystanek. Jechałam zestresowana autobusem, licząc ile będzie spóźnienia. Zbyt przejęta, żeby zauważyć, co się dzieje za oknem.
No cóż, a za oknem robiło się ciemno.. Wysiadłam i poszłam do szkoły, w której pocałowałam klamkę... a w słuchawkach wiadomości - usłyszałam "Jest 20:30...".
Moja mama miała identycznie. Stare czasy, stare budziki (kiedyś elektronicznych nie było), przysnęło jej sie jak odrabiała lekcje, budzi się, a tu 7:30. Była zima, więc się nie dziwiła, jest ciemno. Sama szybko wybiega z domu, biegnie do szkoły, a tam zamknięte i dopiero wtedy się skapnęła, że jest wieczór.
Ja jeszcze nigdy w całym swoim życiu nie słuchałem w słuchawkach radia. Nigdy. Zawsze wcześniej wgraną muzykę z Walkmana, discmana, mp3 albo telefonu, ale nigdy radia
Zapraszamy do Anglii - tam potrzebujemy takich pracowników co na ekstra roboty o 20:30 przychodzą :)
Ja zawsze wszystkim zwracam uwagę, że w Polsce mamy system 24h a nie 12h. Nienawidzę tego jak ktoś na 20 mówi 8.
Fascynują mnie ludzie, którzy trzęsą się nad takimi drobiazgami. I oczywiście "zawsze wszystkim zwracam uwagę", taki człowiek w towarzystwie to prawdziwy skarb :)
Bo jesteśmy Polakami a nie anglikami.
Oj tam oj tam ;)
Tak nawiasem mówiąc,CzarnkowskiePiwo siema! Jestem z Czarnkowa XD
Ja z Poznania, ale lubię Wasze piwo ;-)
Czyli klasycznego zegarka ze wskazówkami też nie nosisz, bo jest antypolski?
A tak btw. To mnie np. zawsze śmieszy jak ktoś mówi, że jest za piętnaście dwudziesta, to brzmi komicznie :D