#rg35z

Byłam ze swoim ówczesnym chłopakiem, teraz już mężem, na basenie. Pływamy sobie i nagle przypadkowo smyrnęłam go ręką po przyrodzeniu.
- Przepraszam! - wołam spłoszona, bo nie byliśmy jeszcze parą zbyt długo.
- Nic się nie stało. - odpowiada on.
Ja, próbując zatrzeć swoje wcześniejsze zmieszanie, zgrywam wyluzowaną i tłumaczę:
- Bo wiesz, bałam się, że ci stanie i pod jego ciężarem pójdziesz na dno.
Na co mój amant z dumnym uśmiechem:
- Kochanie, jakby mi stanął to bym się nim o dno oparł!
siwa Odpowiedz

pozostaje pytanie czy byliście na głębokim czy w brodziku :D

:D Hahaha! True!

Ojojoj

Skoro pływali to raczej nie byl to brodzik xD

Zupkazchinczyka

Obstawiam, że w kałuży

honorata Odpowiedz

Hehehehe

Miki0609 Odpowiedz

siwa wróżę ci mistrzów

Sandziunia Odpowiedz

Cięta riposta xD

mambliznyodzyletki Odpowiedz

XD spoko chłopak

Dodaj anonimowe wyznanie