#rfm47

Mam 21 lat, a czuję się, jakbym była znacznie starsza. Mam dużo mniej energii od moich znajomych, nie lubię imprez i boję się wychodzić do ludzi, bo często źle się czuję. Doświadczyłam przemocy psychicznej i nie potrafię się w żaden sposób dowartościować. Mimo że staram się na studiach i dobrze mi idzie, to wciąż widzę w sobie tę głupią i naiwną nastolatkę. Od dziecka zmagam się z OCD. Ta choroba naprawdę utrudnia mi życie – to codzienne bezsensowne wykonywanie czynności. Do tego wykańcza mnie nerwica, przez którą nabawiłam się problemów z układem pokarmowym i schudłam 30 kg, doprowadzając się do skrajnego wyczerpania, ale i tak moi rodzice sądzą, że chciałam po prostu schudnąć, a ja nie mogłam jeść. To miłe, gdy mówią, że wyglądam lepiej, ale ja wolę siebie z dawnych lat, gdy jedzenie było dla mnie przyjemnością.

Wiem, że przede mną całe życie, ale ja nie mam już siły, żeby dalej żyć.
Frog Odpowiedz

W internetach napisano:
"Można wyleczyć nerwicę natręctw, ponieważ istnieją skuteczne sposoby walki z tym zaburzeniem. Choć leczenie często wymaga wielu miesięcy, a nawet lat, to w jego procesie można złagodzić objawy schorzenia. Najlepsze efekty przynosi połączenie farmakoterapii z psychoterapią."

Pytam Ciebie, jako osobę dotkniętą OCD - ile jest prawdy w tym, co powyżej?
Skoro zmagasz się z problemem od dzieciństwa, a on trwa...

Sprawdziłaś wszystkie możliwe kombinacje leków, terapii itp?

MaryL

Matko, nigdy nie pomyślałam, że to można leczyć! Wiem, że to dziwnie brzmi, nie wiem skąd wzięłam tą informację, ale chyba w dzieciństwie coś wspominałam mamie i powiedziała, że tak po prostu jest, żebym spróbowała o tym nie myśleć. I jakoś mi się chyba to utrwaliło... W żaden sposób nie zgłębiałam tego tematu

Anonimowe160

Również miałam OCD, które zniknęło po wprowadzeniu farmakoterapii w ciągu 1,5 miesiąca, ale wiadomo, zależy od człowieka. Ja sprawdzałam dosłownie wszystko, nawet czy klucz jest schowany, czy mam dokumenty, czy drzwi zamknięte, czy kran zakręcony, czy rolety spuszczone, czy bramka zamknięte etc.
Samą farmakoterapią da radę wyleczyć ocd, które również miałam od dziecka, ale n=wiadomo, różne są powody, więc może i potrzebna jest tutaj psychoterapia.

Anonimowe160 Odpowiedz

Założyłam konto na anonimowych tylko po to, żeby skomentować to wyznanie, gdyż czuję jakbym czytała o sobie. Jestem od ciebie rok starsza, a również od bardzo dawna miałam problemy z OCD, nerwicą, fobią społeczną, depresją oraz zaburzeniami lękowymi - wszystko jest stwierdzone przez specjalistę psychiatrę, a także przez stres i nerwy zmagam się z chorobą układu pokarmowego, której za nic w świecie nie mogłam się pozbyć żadnymi lekami ani od gastrologa, ani laryngologa, czy dietą przygotowaną przez dietetyka klinicznego. Dopiero kiedy poszłam na wizytę do psychiatry i się przekonałam do antydepresantów, to jestem w stanie stwierdzić, że moje życie się odmieniło i wręcz mam ochotę się rozwijać, a nie tylko leżeć i narzekać.
Także zapisuj się do dobrego specjalisty żeby dobrał poprawnie leki (nawet jak za pierwszym razem nie wyjdzie, to nic straconego! U mnie dopiero drugi lek zadziałał cuda). Możesz również połączyć leczenie farmakologiczne z psychoterapią i efekt będzie szybszy i trwalszy gdy sobie w głowie wszystko poukładasz.
Powodzenia!

monzStanu Odpowiedz

żeby nie było mi bardzo skutecznie udaje się walczyć z OCD:)
ale mam kato metody ktore nie do konca by się innym spodobały

Dodaj anonimowe wyznanie