#rfIKO

Historia sprzed 5 lat.

Znaliśmy się z Arkiem od pierwszej klasy liceum. Nie mieliśmy jakiegoś szczególnego kontaktu, śmiechy chichy i fakt, że siedział przede mną na matmie i czasem dawał mi ściągać. Od zawsze go lubiłam, wysportowany, szerokie barki, piękny uśmiech. Podobał mi się, ale nie byłam w nim zakochana. Pociągał mnie fizycznie.

Wszystko zmieniło się na studiach. Mieszkaliśmy na jednym osiedlu, mieliśmy tych samych znajomych, chodziliśmy na te same imprezy. Zaczynaliśmy się bardziej poznawać, fascynował mnie i imponował mi bardzo. Powoli zaczęłam się w nim zakochiwać. Pierwszy raz zaczęłam czuć coś do kogoś! Byłam w siódmym niebie, bo widziałam, że on też coś do mnie czuje. I tak spotykaliśmy się przez prawie pół roku i było nam fajnie.

Az wreszcie przyszedł ten dzień. Byłam dziewicą, ale wiedziałam, czego chcę. I tak jak zawsze po imprezie wracamy razem do domu, a on pewny siebie idzie za mną do mojego mieszkania. No i się stało. Rano zjedliśmy razem śniadanie, pocałował mnie na pożegnanie, klepnął w tyłek i poszedł, a ja cała w skowronkach poszłam dalej spać.

I tyle go widziałam. Arek jeszcze w liceum założył się ze swoim przyjacielem, że mnie przeleci. Przez ponad pół roku powoli mnie w sobie rozkochiwał, żeby później mnie tylko DLA ZAKŁADU przelecieć. Straciłam dziewictwo z największym dupkiem świata.

Więcej go już nie widziałam, dlatego Arku, chciałam Ci z całego serca podziękować za złamanie serca i wpędzenie w depresję.

PS. Wyszłam na prostą. W przyszłym roku wychodzę za mąż. Nie za Arka.
MrsGinny Odpowiedz

No ja myślę, że nie za tego idiotę.

TomaszWpierdol

Byłoby co najmniej dziwne, gdyby się z nim związała.

AnonimowyNick

Dlaczego idiotę? Miał ochotę na seks bez zobowiązań, zrobił co trzeba, autorka nie odmawiała i tyle.

78FS

@?AnononimowyNick Ty tak na serio? Jak się ma ochotę na taki seks to się wcześniej o tym mówi partnerowi. Autorka była w nim zakochana!
Pewnie dostanę minusy, ale nie cierpię takich co "miał ochotę na seks to poszedł go uprawiać *wzrusza ramionami*".

Vibha Odpowiedz

Do wszystkich, którzy piszą że pół roku to za krótko, żeby się z kimś przespać
Serio? Jeśli koleś jest idiotą, to bez znaczenia czy poczekasz dzień czy rok- zaliczona, odstawiona. W tym przypadku należy się cieszyć, że udało nam się szybko uwolnić od bałwana.
Jeżeli facet jest normalny, to nie będzie o tobie myśleć źle tylko dlatego że szybko się z nim prześpisz- w końcu do tanga trzeba dwojga, ubliżając tobie, ubliżałby sobie- wartościowy facet to rozumie

homohabilis123

Dokładnie najgorsze jest tylko myslenie XXI wieku jak jeden klucz otwiera wiele zamków jest super jesli natomiast jeden zamek da sie otworzyc wieloma kluczami juz gorzej, taka dyskryminacja kobiet facet mający wiele kobiet to wielki maczo, a kobieta juz sami sobie dokończcie.... A wszystko jest dla ludzi to, że kobieta miała kilku mężczyzn nie musi o niej złe świadczyć, miała w rocznym czy pol rocznym zwiazku klocki lego układać

ObyNiePeklaGumka

Nawet ten "idiota" czy "bałwan" mógłby się w końcu znudzić czekaniem, lub po prostu zmienić się dla tej osoby. Może zakochał by się na prawdę?
"Jeśli koleś jest idiotą, to bez znaczenia czy poczekasz dzień czy rok- zaliczona, odstawiona." - to jakieś zachęcenie dla kobiet z AW, by szły do łóżka pierwszego dnia i żaliły się później na tej stronie?

GeddyLee

takie myślenie to rak. Dla mnie puszczalstwo jest złe niezależnie od płci. A wykorzystywanie innych to już szczególnie.

Vibha

Gumka- wręcz przeciwnie. Chodziło o to, żeby się nie obwiniać jeśli zaufamy niewłaściwej osobie. I nie drzeć szat za kimś, kto nie jest tego wart.
Co do zmiany... jasne, sporo może się zmienić w człowieku. Ale trudno jest mi sobie wyobrazić udany związek, jeśli mężczyzna od początku nie szanuje partnerki. Bo o to właśnie chodzi- o szacunek i zaufanie. Nie staram się nikogo oceniać- jedne pary są gotowe na zbliżenie na pierwszej randce, inne po roku, jeszcze inne po ślubie. I żadnych nie powinno się oceniać- "szybko się oddała, puszczalska"; "czeka do ślubu, cnotka niewydymka, mąż ją szybko zostawi dla chętniejszej". Czekanie nie jest receptą na udany związek w przyszłości- bo jak on poczeka rok czy dwa, to kocha, to mu zależy. Seks jest częścią partnerstwa, każdy sam decycuje, kiedy jest na gotowy. Można się sparzyć, ale nie wolno się obwiniać za to, że zostaliśmy potraktowani jak śmieć.

Vibha

Geddy Lee- dla mnie wyraz "puszczalstwo" jest zarezerwowany dla osób które W TYM SAMYM CZASIE mają wielu partnerów, każdego przy tym krzywdząc. Seks w związku nigdy nie jest "puszczeniem się", ani po tygodniu, ani po trzech latach. Dwoje singli decydujących się na stosunek też jest czymś naturalnym. Jeśli ludzie nikogo nie krzywdzą, nie powinno się ich oceniać ani zaglądać im do łóżek

KaktusStefan

GeddyLee - każdy ma prawo do własnego zdania, ale dla mnie używanie określenia "puszczalstwo" w stosunku do osób, które uprawiają seks będąc w związku jest obraźliwe. Po prostu.

Livka

@Vibha poza tym znali się od liceum, więc na dobrą sprawę było to więcej niż pół roku...

kovir

Myślę, że w tym wszystkim nie chodzi o to, że po pół roku facet " będzie o tobie myśleć źle".

Cotusiedzieje Odpowiedz

Jestem zwolenniczka seksu po ślubie, ale uważam, że autorka wcale się tak nie pospieszyla. Każdy ma inne przekonania w tej kwestii, ona nie miała 15 lat, była dorosla, zakochana, w udanym związku (tak myslala) - jeśli nie chciała czekać do ślubu, to czemu ja krytykować? Pół roku to nie tydzień. Ale żeby popadać w takie depresje?

XavierDolan Odpowiedz

Arek, ty gnojku.

tureckiastronom Odpowiedz

czytam te komentarze i nie wierzę w to co czytam w niektórych. Takiego ciemnogrodu to ja dawno nie widziałam

americany Odpowiedz

Co za kutas.

grzejniczek Odpowiedz

Jakoś ostatnio mało historii ze szczęśliwym zakończeniem

Xbjxbj Odpowiedz

Co za gnojek!

szalona13

Odkrycie roku

MissShadow Odpowiedz

Palant!

comandoCactus Odpowiedz

Każdy sam wie, kiedy jest odpowiedni czas na pierwszy stosunek.Powiem wam, że z moim pierwszym na serio facetem przespałam się po dwóch tygodniach znajomości bo po prostu "zaskoczyło" to coś między nami. Jesteśmy dalej ze sobą już od ponad roku i bardzo się kochamy. Wcale nie uważam tego za błąd.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie