#rd79T
Dziewczyna była miła i szalenie zabawna. Poszliśmy do restauracji, wypiliśmy kilka kieliszków. Gadka kleiła się – cały czas rechotaliśmy i zachowywaliśmy się, jakbyśmy znali się całe życie. Zauważyłem też, że dziewczyna jest nie tylko urocza, ale i bardzo ładna. No i chyba „chętna”. Zaczęła mnie obmacywać pod stołem, szeptać różne sprośności do ucha i zachowywać się tak, jakby dalsza część randki miała się odbyć w sypialni. Po chwili takich pieszczot pani rzekła: „Muszę do łazienki. Za momencik wracam… i może pójdziemy do ciebie?”. Skinąłem głową i odprowadziłem ją wzrokiem do toalety. Tyle że zamiast tam wejść, dziewczyna zdecydowanym krokiem podeszła do drzwi restauracji, wyszła z knajpy, wsiadła do taksówki, którą musiała zamówić w czasie naszej rozmowy, i pojechała w siną dal.
Nie mam zielonego pojęcia co się stało, a próba ogarnięcia tej sytuacji moim małym męskim rozumkiem sprawia, że mózg mi się gotuje...
A sprawdziles portfel?
Zjadła.
"Dużo zjadła i wypiła, a rachunek ja płaciłem"
Darmowy obiad sobie załatwiła.
Ale co pomacałeś to Twoje. Obiecanki-macanki, a głupiemu staje. No i rachunek zostaje.
Ogólnie na tinderku jak pisze do Ciebie laska 8/10, to w realu spodziewaj się panny 6/10 xD Żeby tam kogoś sensownego poznać trzeba mieć jebitnego farta Xd Apka jest typowo pod dymanko, albo żeby laski mogły naciągać kolesi na żarcie, kino i inne rzeczy xD Pełno tam Karyn, samotnych mam i starszych zamężnych babek szukających bolca na boku xD
To samo z facetami - pisze do ciebie 8/10, a w rzeczywistości jest mocną czwórką.. :) plus bardzo często ma dzieci/socjopatyczną osobowość. Nie spotkałam tam żadnego normalnego gościa
Dokładnie. Feministka która płaci za siebie jest be. Nie-feministka która oczekuje, że facet pokryje rachunek też be. Facetów nie zrozumiesz.
Nikt tak nie uważa, incelska kretynko. Ja akurat widzę, ze baby mają ból dupy jak chcesz za nie zapłacić a potem beczą, zę jak mogłeś nie płacic. Was samice nie da się zrozumieć ani trochę.
Jak faceci sami mają w opisie "jestem 6/10", to wiadomo, że jest maks 2/10 :D
Faceci tak bardzo nie potrafią się sami oceniać, nawet dziewczyny nie zaginają tak bardzo rzeczywistości :P
Osobiście na tinderze nie miałam zdjęcia (opisywałam tylko mniej więcej jak wyglądam, żeby ktoś kto lubi np pulchniejsze dziewczyny nie tracił czasu, bo ja trenuje i jestem raczej szczupła, czy np ktoś lubi brunetki, a ja jestem blondynką itp itd) Do spotkanie doszło tylko raz, też z gościem bez zdjęcia. Jesteśmy razem rok, na pierwszej randce faktycznie zapłacił, zaproponowałam podział rachunku, ale się nie zgodził. Ucieszyło mnie to, bo nienawidzę dzielenia rachunku. Na kolejnej po prostu zapłaciłam ja. Wolę takie "na zmianę" niż zamieszanie w knajpach, bo ma być idealnie na pół :D
Umówiłam się kiedyś z facetem na tinderową randkę, około 2 godzinny spacer, rozmowa kleiła się super, chłopak sam z siebie pytał kiedy się znów zobaczymy, kiedy jestem wolna, co będziemy robić(ja nijak sama nie sugerowałam kolejnego spotkania, wszystko wyszło od niego)… W końcu się rozeszliśmy, jeszcze jak wsiadł do auta a ja odchodziłam to napisał mi smsa ze było świetnie i ze super ze mnie laska… Po czym jakieś 2 godziny później wszędzie mnie zablokował 😂😂
Albo bezpośrednio po Tobie była następna ktora lepiej wypadla niż Ty, albo z czystej kultury naściemniał że było super, bo nie miał Ci odwagi powiedzieć w oczy że wiecej się nie zobaczycie xD Ewentualnie mial kogoś i liczył tylko na przygodę i z jakiegoś powodu zmienił zdanie xD
Jeszcze jest opcja (oho i to nie jedna!), ze zrobił coś, co uznał za żenujące i w ‚przestrachu’ szybko uciekł w ten właśnie sposób. Blokując. Albo był dziwny. Choć jedno drugiemu nie przeczy… Ktoś już tu napisał, ze tam normalni są na wagę złota, czy tam innego kruszcu ;)
Jedna lampka która mi się zapaliła to to, ze bardzo usilnie chciał mnie podwieźć do domu po spotkaniu, mimo iż wielokrotnie mówiłam ze mieszkam za rogiem i chętnie się przejdę. Może liczył ze właśnie w tym samochodzie cos się wydarzy, a ze nie uległam to więcej mu się starać nie chciało… A druga lampka pokazała się dwa dni później jak okazało się ze odblokował mnie na whatsappie…na którym nagle pojawiło się zdjęcie jego z malutkim dzieckiem, chociaż przy spotkaniu mówił ze „absolutnie, nie ma dzieci, jeszcze na to za wcześnie” 😂
To może dobrze, ze nie doczekałaś trzeciej ;)
Beka xD Chciała się nażreć za free, a taksa zawiezie ja do kina na film który też będzie miała za free XD
Za nocleg pewnie tez płacić nie musiała. A może i nawet na tym zarobiła xD
Czy to taka sensacja że komuś się chciało kupę że trzeba o tym opowiadać przy jedzeniu?
@egzemita vol.2?