Jako dziecko uwielbiałam spędzać czas na placu zabaw z moimi ziomeczkami. Po dłuższym czasie skakania i krzyków zachciało mi się siku, jednak nie uśmiechało mi się biec do toalety. Stwierdziłam więc, że usadowię się na huśtawce i dzielnie wytrzymam do końca zabawy.
Nie wytrzymałam. Mało tego, rozhuśtana obsikałam wszystkich dookoła.
Dodaj anonimowe wyznanie
"Niech spadnie z nieba złoty deszcz..."
"Oooo, pomóż"
Genialny komentarz :D najlepszy :D
@szczesciara, może dlatego, że jedyny? xD
W tej piosęce chodziło o troszkę inny rodzaj deszczu 😎
Przypomniało mi się, jak w pewne wakacje chcieliśmy z kuzynostwem wybrać się nocą na niekryty basen. Zawsze, jak miałam taki dreszczyk emocji, to strasznie chciało mi się sikać. Kiedy byliśmy w drodze na basen, na drogę wyskoczyło jakieś zwierze. Zaczęliśmy uciekać, z racji, że miałam pełny pęcherz, zaczęło mi cieknąć po nogach i wtedy krzyknęłam "O nie! Golden rain!"
Zraszacz trawnika- wersja polska
Nie mogłaś polecieć w jakieś krzaki?
Plan był dobry...
Ciesz się, że okresu jeszcze nie miałaś. Zawsze patrz na pozytywy ;)
Jak obsikałaś wszystkich?? Byłaś nago czy co?
Ale wiesz że majtki ani spodenki zazwyczaj przepuszczają wodę ?
Jedno z najlepszych wyznań :D
Jak przyjaźń to przyjaźń! Nie ma to tamto...