Kolega sprzedawał kiedyś motocykl, więc wypadało zrobić umowę. Prosi nabywcę "teraz muszę wpisać pana nazwisko", a ten na to"tutaj". Kolega potwierdza "tak, tutaj mam wpisać pana nazwisko", i słyszy "no mówię tutaj". Tak, właśnie tutaj. Po chwili facet prawie się załamał i mówi "to może lepiej pokażę dowód osobisty".
A tam jak byk - Adam Tutaj :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Kiedyś było takie czasopismo "Wiem". Strasznie mi się spodobało z reklam więc kasa w łapę i marsz do kiosku po pierwszy numer.
Wracam do domu i mama pyta
- To jak się ta gazeta nazywa?
- "Wiem"
- No to powiedz - jak?
- No "Wiem"!
- No wiem, że wiesz, powiedz jak?!
Ja miałem kilka segregatorów.
RODO 😮
No bo weszło RODO i nazwisk nie wolno, tylko numerki teraz!
A żeby mówić nazwiskami to trzeba umowy z każdym podpisywać, łee panie co się po tym RODO dzieje.
Wy się zapoznaliście z tą ustawą w ogóle? Rozumiem, że większość tych komentarzy o treści "RODO" to żart, zresztą tak już przerobiony, że nieśmieszny, ale mimo to uświadamiam - samo imię i nazwisko to nie są wystarczające dane, aby zidentyfikować konkretną osobę.
Dowiedzcie się najpierw co to RODO zanim zaczniecie to wszędzie pisać. Jego przepisy dotyczą wszystkich firm, które gromadzą i przetwarzają dane osób fizycznych. Nie jest to w stosunku osób fizycznych do fizycznych, więc autor żadnego RODO nie złamał 😒
Czyli... W szkole nauczyciel może mówić po nazwisku?
Imię i nazwisko to nie jest dana osobowa -.- Nie jesteśmy w stanie powiązać tego z konkretną osobą, ponieważ Tutajów może być całkiem dużo...
Przecież to stary przerobiony żart.
Co nie znaczy, że nie mogło się zdarzyć
Znaczy, znaczy. Jak cos jest starym przerobionym zartem to znaczy, ze nigdy nie moglo sie zdarzyc.
UpadłyKociak
Zaciekawiła mnie Twoja logika, więc żądam jedno proste pytanie- dlaczego?
Takie sytuacje zdarzają się dość często
Zadziwila mnie wasza glupota. Od kiedy kazdy sarkazm trzeba specjalnie oznaczac, zeby zostal zrozumiany?
Dlaczego jeśli ktoś nie zrozumiał Twojego sarkazmu uznajesz z miejsca że jest głupi, a nie że sarkazm był słaby- taki trochę narcyzm? Podaj po czym można z miejsca było uznać to za sarkazm, a nie Twoja opinie (bo z bardziej absurdalnmi się tutaj codziennie można spotkać) To, że świadomie napisałaś coś głupiego nie oznacza, że jest to takie oczywiste, że zrobiłaś to świadomie.
Z oczywistych powodów sarkazm o wiele łatwiej wychwycić jeśli się zdanie usłyszy, a nie tylko przeczyta. Ale akurat w tym przypadku można od razu stwierdzić, że to sarkazm. Świadczy o tym sposób sformułowania komentarza, zwłaszcza jego pierwszej części.
Cóż, zapytałem kiedyś brata mieszkającego daleko, jak wrażenia z podróży? Spod jakiej róży??? I to autentyk :)
Ja mam kolege z nazwiskiem Szukaj
Chcialam go dodac do znajomych, wpisalam imie, pytam o nazwisko
- Szukaj
- Ale podaj nazwisko
- No Szukaj
- Jak mam poszukac jak nie mam nazwiska? Wiesz ile jest *imie*?
- Moje nazwisko to Szukaj!
Mi też przypomniała się jedna sytuacja z kolegą
- Chcesz iść do kina na "To"?
- Na co?
- Na "To"
- Czyli na co?!
- No mówię, na "To"!
Dobre 5 minut tak gadaliśmy :D
Mieszkaniec Pisza w urzędzie:
Urzędnik - Miejsce urodzenia?
Mieszkaniec - Pisz
U - Już piszę. No to miejsce urodzenia?
M - Pisz!
U - No to dyktuj wreszcie!
M - Pisz!!!
I śmiechom nie było końca...
Każde rodzinne spotkanie jego :D
Miałam koleżankę, która nazywała się Ania Czekaj. I wyszła za chłopaka, który miał na nazwisko Tutaj. Zostawiła sobie oba i jest Ania Czekaj-Tutaj. (imię zmienione ;))
w ogóle to jaki patryk kandyduje na prezydenta warszawy?