#rZILd

Kiedy miałam iść do podstawówki, moja starsza o 2 lata siostra wytłumaczyła mi, jak wygląda pasowanie na ucznia.

W naszej podstawówce dyrektor miał naprawdę wielki ołówek i delikatnie kładł go na ramię dziecka, mówiąc, że zostaje uczniem.
Siostra powiedziała, że dyrektor bije wszystkie dzieci do nieprzytomności, a te, które zejdą podczas pasowania, nie dostaną się do szkoły.

Przez cale wakacje bałam się do tego stopnia, że próbowałam raz uciec z domu, żeby tylko nie iść na to cholerne pasowanie.
BlachazRdza Odpowiedz

Taka rola starszego rodzeństwa. Trochę podokuczać, trochę podogryzać, pożartować. :)

darekkoszmarek Odpowiedz

Mnie to rozśmieszyło.

IceIce Odpowiedz

Przecież mówiła prawdę. Szkoła wyssie z ciebie wszystkie siły życiowe, motywacje i ambicje, czyli dokładnie jabyś była nieprzytomna. Uprzedziła cię tylko wcześniej że od pasowania się zaczyna...

wiwlm Odpowiedz

Mojego wujka ktoś kiedyś nabrał, że bierzmowanie polega na tym że ksiądz podchodzi i cię w pysk strzela. :D

maryska

Kiedyś był taki zwyczaj że biskup strzelał w twarz :)

NimfadoraTonks Odpowiedz

My też mieliśmy taki ołówek i brat mi wmawiał to samo.😃😃😃

Syfer Odpowiedz

Oj, siostra bzdur naopowiadała... Przecież pasowanie jest od bicia pasem!

Pantalyk Odpowiedz

you made my day ;)

layne00 Odpowiedz

niby śmieszne, ale współczuje, musiałas być przerażona skoro aż chciałas uciec z domu :(

NiebieskookaAlice Odpowiedz

Też się bałam pasowania

piotrekkomos Odpowiedz

Fajna siostra

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie