#aiUjJ
Jechaliśmy normalnie, lekko więcej niż dopuszczalna, ale w granicach normy... Wylot z zakrętu i w tej sekundzie zaczyna się najgorszy okres w moim życiu. Przez ułamek sekundy widziałem kombajn przed maską, samochód wyleciał w powietrze i wylądował na drzewie. Mama nieprzytomna, wywaliłem nogami resztki szklanego dachu, jednym telefonem dzwonię do ojca, drugim na pogotowie. Robię co mi mówią przez telefon, zaczynam mdleć, widzę, jak z ogromną prędkością zbliża się samochód, wyskakują ojciec z bratem, a mi się zamykają się oczy.
Obudziłem się w szpitalu, najpierw nie chcieli mi powiedzieć co z mamą, potem dowiedziałem się, że zginęła na miejscu. Pierwsze pół roku po tym zdarzeniu było koszmarem, schudłem 15 kg, siedziałem w pokoju i gapiłem się w ścianę.
Nadal nie mogę pojąć tego, że moja matka zginęła przez to, że jakiś kretyn zostawił nieoświetlony kombajn na środku drogi.
Minęło parę lat, przez codzienne obowiązki i pasję w dzień nie myślę o tym. Gorzej jest w nocy, jak sobie o tym przypomnę, to już nie zasnę.
Nie chcę współczucia, po prostu musiałem gdzieś się wygadać, może mi to w czymś pomoże.
Mój wujek pracuje w policji. Opowiadział mi ostatnio jak to kiedyś zatrzymał taki nieoświetlony kombajn i pyta się kierowcy, czemu świateł nie ma, przecież to niebezpiecznie, bo z daleka go nie widać itd.
Odpowiedź powala: Jak to nie widać? Przecież kombajn duży...
Czyli wychodzi na to, że powinni robić jakieś testy na inteligencje zanim ktoś siądzie za kółkiem..
I takie elementy powinny mieć zabrane prawo jazdy DOŻYWOTNIO.
Bez prawa jazdy też da się jeździć. Niestety
Wiem co czujesz, mój ojciec zginął wyprzedzając traktor przed którym jechał nieoświetlony kombajn. Niestety heder obciął całą kabinę, śmierć na miejscu.
Mega współczuję... Jak zakończyło się postępowanie? Znaleźli właściciela ? Poszedł siedzieć ?
Eh, może to słabe ale pomyśl że nie cierpiała.
Nie współczuję skoro nie chcesz ale dobrze Ci zyczeq
Sory,ale ile to jest więcej niż dopuszczalna, ale w granicach normy? Dla mnie dopuszczalna to granica normy.
Z ciekawości, prowadziłeś/łaś kiedykolwiek samochód?
Do 10 km więcej ;)
Zależy czy 10km/h. Przy strefach 20km/h to juz sporo, ale kiedy masz 2 pasy w jedną stronę w lesie i znasz drogę która leci przez 5km prosto jak w mordę strzelił, a ktoś postawił znak "teren zabudowany" to zdarza sie przekroczyć i o 30km/h
😭😭 podziwniam ze w ciągu dnia w miarę normalnie funkvjonujes
Nie tylko przez kombajn, trzeba było się tak nie spieszyć.
W takim razie skoro bronisz kombajnu to nim jeździj, nie poruszaj się samochodem ani innym środkiem transportu, którego prędkość można rozwinąć na więcej niż 30 km/h. Bo to tylko prędkość zabija. Najglupsze stwierdzenie kogoś, kto albo nie potrafi jeździć, albo nie wie do czego służy samochód.