#rWoxw

10 lat temu wyjechałam za granicę, do pracy, z moim obecnym już mężem.
W domu się nie przelewało. Tata pracuje jako dozorca, a mama zajmuje się domem. Wiem jak to zabrzmi, ale rodzice są bardzo religijni, tak więc mam sześcioro rodzeństwa.
Nie będzie to historia o własnej firmie i dorobieniu się fortuny, nic takiego.
Zwyczajnie z mężem pracujemy, staramy się oszczędzać. Czasem wysyłałam coś do domu, żeby pomóc. Do rzeczy.
Spodziewam się dziecka. Rodzicom powiedziałam będąc w trzecim miesiącu. Zamiast radości, wybuchła awantura. Bo nie mamy z mężem ślubu kościelnego. Jesteśmy 5 lat po ślubie, ale moje dziecko będzie owocem grzechu...
Zostawiłam temat, mieszkam daleko, niech myślą co chcą.

Cztery miesiące później zadzwoniła mama. Moja 17-letnia siostra jest w ciąży. Zapytała, czy skoro ja będę miała już jedno, czy wezmę też drugie, bo siostra chce oddać, no a jak to tak? Na początku zareagowałam gwałtownie, ale po rozmowie z mężem byłam skłonna wziąć to dziecko. Moje pierwsze będzie moim ostatnim. Bardzo chciałam, by miało brata czy siostrę, ale nie ma co na to liczyć. Zadzwoniłam do domu i powiedziałam, że wezmę, ale na zasadzie pełnej adopcji. Okazało się, że NIE. Mam wziąć, odchować, a potem siostrze oddać, jak ta zechce. Bo rodzinie się pomaga.

Po tej rozmowie nie mam już rodziny. I tylko tego malucha mi żal. Mam nadzieję, że siostra jednak odda, tak jak zapowiadała. Do kogoś, kto je pokocha.
Fruktoza666 Odpowiedz

Skontaktuj sie z siostra a matke olej

Lelonka

Znam to spodobał mi się Twój pomysł. Może poczekaj do porodu i wtedy siostra się będzie musiała określić. Całkiem możliwe, że nie będzie chciała wcale dziecka oddać albo się zgodzi na pełną adopcję, jak zobaczy ile obowiązków jest przy dziecku.

OkBoomer

Wiem, że łatwo mówić co by się zrobiło w sytuacji w której się nie jest, ale ja bym na miejscu autorki po prostu adoptowała dziecko z domu dziecka. W końcu i tak jest za granicą, daleko od rodziny która tak czy inaczej jest zła. Po normalnej adopcji byłoby łatwiej niż biorąc dziecko od siostry. Dla mnie nie ma różnicy czy dziecko pochodzi od krewnych, czy od nieznajomych ludzi, bo każde potrzebuje rodziny.

bazienka

hahah powiedz, ze w takim razie niech placi ci stawke opiekunki plus wyzywienie ciuszki itp. dziecku
to nie darmowe uslugi ani sponsoring
a dziecku nie nalezy mieszac w glowie pt teraz ciocia cie ezmie bo wlasciwie to mama
to zaburza budowanie wiezi i stylow pryzwiazania
a co jak ciocia/mama po 2 mies sie rozmysli i jednak to nie to, czego oczekiwala?
dobrze, ze optujesz za pelna adopcja
to tez ulatwia np. formalnosci w razie choroby i pobytu dziecka w szpitalu, podrozy za granice itp.

bazienka

po to by miec 2ke nie rodzac 2ki?
napisala przeciez, ze to dziecko bedzie ostatnim, kt urodzi
moze jest chora? moze nie chce drugiego porodu?

PinkiPig

@boomer czy Ty w ogóle czytałeś wyznanie?

Inetta

Nie da się jakoś zgłosić tego? Przecież oni jawnie szkodzą dziecku

LaniaLania

SowaMadraglowa uwierz mi , lepiej dla Ciebie jak odchowasz na spokojnie 1 dziecko . Sama mam jedną 6 miesięczna pociechę i podziwiam kobiety które wychowują bliźniaki.... Jestem teraz w podobnej sytuacji. ( siostra ma 2 msc starsza córkę i nagle chce wyjechać za granicę, ja jestem chrzestna więc zapytała czy się dzieckiem zajmę przez 2 miesiace .jedno ma już pod opieką mpich rodziców 14 lat. )

tramwajowe Odpowiedz

A tego że ona się nie bada nie można zgłosić?
Wiem, że bez lekarza nie dostanie becikowego, ale teraz to nic wobec innych świadczeń.
Niestety zaniedbania w ciąży nie wpływają na to, że chore dziecko i tak będzie leczone na koszt państwa. Nawet całe życie.

Softkitty1

Nie ma obowiązku prawnego badań w ciąży. Ciąża to nie ubezwłasnowolnienie, nie można zmuszać do wizyt lekarskich czy zdrowego trybu życia.

Luuuuuuzik

Softkitty1 A powinno się. Jak ktoś już świadomie decyduje się na doniesienie ciąży, to chyba chce mieć zdrowe dziecko? Poza tym to także duże ryzyko dla ciężarnej, a nie tylko dziecka jeśli nie chodzi do lekarza.

Softkitty1

Nie powinno się zmuszać. Kobieta to nie inkubator. Owszem powinno się zachęcać i promować zdrowy tryb życia i kontrolę lekarska zwłaszcza w ciąży.

CukrowaPanna Odpowiedz

Dziecko to nie rzecz, ze odchowasz a później powiesz no nara idź do matki bo jak srales w pieluchy to Cię nie chcieli...

Qehayoii Odpowiedz

"z mężem ślubu kościelnego. Jesteśmy 5 lat po ślubie, ale moje dziecko będzie owocem grzechu..."
1. To sa gow* chrzescijanami bo z tego co wiem nie ma takiego wymogu ze chrzescijanskiego slubu musi udzielac ksiadz, ani w kosciele, ani oficjalnie, ani za kase - jak sie czepiaja niech pokaza gdzie tak jest napisane w Biblii.
2. A cala sprawa slubow tzw. koscielnych zaczela mocno "wonic" od momentu kiedy ksieza moga (i sa zachecani do tego) zeby mlodym zabronic sie zenic jesli nie uznaja tego za wlasciwe, gdzie pierwsze strony gazet, z prawie cotygodniowa czestotliwoscia, pokazuja jak kiepskie kwalifikacje do wydawania sadow ma czesc duchownych. A to zazwyczaj tak bywa tak ze gdy niewielu popelnia wielkie bledy to naprawdopodobniej wielu popelni niewielkie...

Naominaomi

To, o czym mówisz, dotyczy brania ślubu z niewłaściwych pobudek. To chyba dobrze, że dwójka 18-latków nie bierze dla przykładu ślubu tylko dlatego, że ciąża.

karolina92

1. Z katolickiego punktu widzenia(nie wiem jak sprawa wygląda w prawosławiu i protestantyzmie) sam ślub cywilny nie jest wystarczający i jest to życie w grzechu.
2. Nie wiem dokładnie o jakie przypadki chodzi, ale nie sądzę, by były to nagminne przypadki. Jeżeli ktoś chce wziąć ślub kościelny, musi wiedzieć, że decyduje się na życie z mężem/żoną do śmierci któregoś z małżonków, a być może nie wszyscy są na to gotowi.

Qehayoii

@Naominaomi
"To, o czym mówisz, dotyczy brania ślubu z niewłaściwych pobudek. To chyba dobrze, że dwójka 18-latków nie bierze dla przykładu ślubu tylko dlatego, że ciąża."

Dlaczego? Slub jakby nie bylo troche ich ze soba wiarze, dobre dla dziecka i moze nie taki zly pomysl w ich wypadku, zycie to sztuka kompromisu i pomijajac ekstremalne przypadki moze nie jest to taka zla sprawa.

@Karolina92
"sam ślub cywilny nie jest wystarczający i jest to życie w grzechu."

Punkt widzenia jest chrzescijanski, wyznacza go Pismo Swiete. Jesli Biblia mowi A a ksiadz proboszcz, biskup, kardynal a nawet papiez mowi B to moze warto sie zastanowic w kogo ty tak wlasciwie wierzysz? Co do wiary katolickiej, zawsze mi sie wydawalo ze o tym kto jest swiety/zbawiony a kto nie decyduje, niezaleznie i tylko i wylacznie Bóg (w bibli doslownie co pare stron zastrzega wylacznie sobie sobie to prawo) wiec kiedy modlisz sie do drewnianej figurki Pana X o raczej sredniej wartosci artystycznej, to co sie dzieje?

I nie nie jestem protestantem, prawoslawnym czy temu podobne - jestem najzwyklejszym w swiecie "heretykiem" :)

Nebukadneccar Odpowiedz

Maria z Józefem także nie mieli, we współczesnym rozumieniu, kościelnego ślubu.

Irvette111 Odpowiedz

yyy co ma religia do ilości dzieci pary? Wiem że antykoncepcja ale znam wierzące pary które mają zaplanowaną ilość dzieci a nie losową. Wiem że nie jest to łatwe no ale życie w biedzie też takie nie jest. Rodzinka -masakra, malucha szkoda.
Przecież jakby ona wzięła z powrotem takiego kilkulatka to on się będzie czuł jakby z obcymi ludźmi mieszkał. Chyba sąd potem przyznałby go jednak Tobie o ile miałabyś siłę się szarpać.

Luuuuuuzik

Swoją droga nie rozumiem takiego gadania. To równie dobrze niech nie biorą żadnych leków, bo Bóg wyleczy jak będzie chciał. Hipokryzja i tyle.

Qehayoii Odpowiedz

Postaw ich pod sciana, oddaja pelnie praw albo nic. Najwyzej porozmawiaj z prawnikiem adopcyjnym czy nawet bez wskazania mozesz byc traktowana preferencyjnie jesli to dziecko oddadza.

Ps. Dobrze bylo by miec jakies dowody, potwierdzenie z ich strony tego pomyslu (np. nagranie) ~ odbieranie dzieciaka wychowanego od malego w takim wieku mogla wymyslic tylko mocno pop* osoba, wiec z dowodem ze czegos takiego chcieli brak wskazania nie powinien dzialac na twoja niekozysc.

Qehayoii

@SowaMadroglowa
Ale dziewczyno, oni mogli by ciebie nawet prosic o to zebys tego dzieciaka zahibernowala... To ty staraj sie o adopcje, a obecny konflikt i to jak przebiega jest swietnym argumentem zeby przyznano ci prawo do opieki.

KluseczkaMala Odpowiedz

Chora rodzinka

WrozkaSmierci Odpowiedz

Mój ojciec też ma taką religijną szajbę i o kuzynce, która ma ślub cywilny z mężem, mówi że żyje w konkubinacie. Dla niego liczy się tylko kościelny

Przynajmniej Odpowiedz

Religijność niekoniecznie pociąga za sobą mnożenie się jak króliki.

karolina92

@SowaMadroglowa Wcale nieprawda, że ochota na współżycie jest znakiem, by sprowadzić kolejne życie. Antykoncepcja rzeczywiście nie jest dozwolona(poza szczególnymi wyjątkami), ale nie jest traktowana jak aborcja(chyba, że chodzi o tabletkę po), gdyż kobieta poddająca się aborcji, wszyscy, którzy ją do tego namawiali i lekarze oraz położne którzy dokonywali i asystowali przy aborcji są automatycznie ekskomunikowani. Natomiast z antykoncepcji można spowiadać się w konfesjonale. Są również naturalne metody zapobiegania ciąży i są one w religii katolickiej dozwolone.

karolina92

To prawda. Nawet Papież Franciszek mówił, że katolik nie musi być jak królik, co oburzyło środowiska prawicowe w Polsce. bo oni przecież wiedzą lepiej.

Przynajmniej

@SowaMadroglowa Wiem, że często tak to wygląda, ale takie poglądy to nie chrześcijanizm, tylko nadinterpretacja.

Przynajmniej

@karolina92 Bo papież Franciszek jest "zbyt lewicowy".

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie