#rVZwP
A było to tak: najpierw moja mama dostała okresu (-100 zapasów podpasek), potem siostra (-70 zapasów podpasek, -40 tamponów) i wtedy przyszedł czas na mnie. Miało być później, jednak wredny okres zaatakował o wiele wcześniej. Nasze domowe zapasy przeciwokresowe były prawie wyczerpane. Jednak luzik - dokupimy.
Było, jak się okazało, o wiele gorzej: została jedna podpaska. Późny wieczór, sklepy pozamykane i jeszcze ONA. Moja siostra. Jeszcze wtedy okres jej się nie skończył, więc musiałam walczyć!
Co to była za walka! Wśród potu, hormonów i sędziego w postaci kota!
Tak, pobiłyśmy się o podpaskę.
Wstyd mi.
No i kto wygrał? 😁
Ten kto nie miał czerwonego tyłka :D
Obstawiam, że kot 😊
Skoro jej wstyd, to pewnie przegrała :D
Zapytaj kota.
Nie znam kociego 😄
Okres :D
To powinno trafić chociaż do poczekalni xD
Oszczędźmy ludziom czytania tego 😐
Już jest w poczekalni😝
Wygrałaś?;D
Pamiętajcie, bracia! Walczmy do ostatniej kropli krwi okresu!
Chyba siostry :D
nie rozumiem jak można zużyć 40 tamponów na jeden okres... :D
I 100 podapsek 😳
Słabe. Przecież matka z siostrą od razu nie zużyły całych zapasów. Trzeba było zabezpieczyć podwozie I kopytkować do sklepu
Bitwa o Podpaske i Sedzia Kot 😂
A apteki całodobowe, stacje benzynowe, sklepy całodobowe? Przecież można iść i kupić paczkę podpasek.
Nie każdy mieszka w mieście. Może w okolicy nie ma stacji albo apteki?
Do najbliższego sklepu/apteki/stacji mam 5 km więc nie wszędzie można iść i po 3 minutowym spacerku wrócić z zakupów.
Dziękuje za minusy kochaniutcy. Co się tak strasznie wam nie podoba w moim komentarzu?
Wydaje mi się, że okres to kryzysowa sytuacja i można nawet te 5 km pokonać np autem( chyba każda rodzina posiada). A jeśli ktoś już ma tak obfite miesiączki jak w przypadku tej rodziny to chyba warto sprawdzać zapasy i być zawsze przygotowanym na okoliczność okresu.
Przykro mi ale muszę postawić niezgubkę - 🇯🇵
To wszystko przez to, że nie ma ulubionych w niezweryfikowanych. 😐
Tutejsze wyznania mogą jeszcze usunąć, dlatego nie ma tu opcji "dodaj do ulubionych".
+/- 200 sztuk na 3 osoby nie wystarczy??
To nie chodzi o liczbę! Czy wy nigdy nie graliście w żadne gry? Kiedyś nawet takie karty były do zabawy... Jak grasz w grę i zbierasz jakąś broń to np. masz +10 do obrony, zbierasz buty i masz +30 do szybkości a jak zjesz zatruty owo to masz -40 do zdrowia. To nie chodzi o liczbę!
Może i grałam, nie skojarzyło mi się z tym tutaj.
Wytłumacz mi jeszcze pls, ona pisze, że zawsze były zapasy i podaje minusy. Ty tłumaczysz, że minus jest jak czegoś brakuje, logiczne, ale tutaj jak to połączyć, albo co te np.-100 ma znaczyć?
To takie zabawne wtrącenie ale jak widać niewiele osób zrozumiało o co chodziło. To miało być śmieszne, liczby też są prawdopodobnie przypadkowe.
Zrozumiałam, nie mam -100 do rozumu, tylko zauważ, że sens wstępu "nigdy nie brakuje podpasek" sugeruje, że było ich tam dosyć, więc te liczby są dla mnie tymi logicznymi zapasami.