#rOj9o
Zaczęło się niewinnie, od domowników. No okej, znam ich zapach od zawsze, może to nic takiego. W szkole zamieszkałam w bursie i tam sytuacja się powtarzała, tyle że na większą skalę. Rozpoznawałam zapach osób, których nie znałam nawet z imienia, wystarczyło, że znajdowałam się kiedyś blisko nich i mogłam ich niuchnąć.
Obecnie pracuję w wielkim biurowcu i prowadzę listę osób, których zapach w toalecie rozpoznaję. Wszystkie moje spostrzeżenia są potwierdzone, bardziej lub mniej bezpośrednio.
Czy jakiś miły wilkołak nie szuka żony?
A po co zaraz wilkołak. Wystarczy ,,pies” z lokalnej jednostki.😀
A co, będziesz robić rimming?
Istnieją unikalne formy genetyczne dające takie umiejętności. Tę cechę ludzie w większości utracili w toku ewolucji, praludzie rozpoznawali się po węchu, jak zwierzęta.
Zboczenie ukierunkowane w koprofilie. Znajdziesz kogoś