#rJ4m4

Zdarzyło mi się (no, nadal czasami mi się zdarza) przesiadywać na internetowym czacie. Obecnie pojawiam się sporadycznie w nadziei na poznanie kogoś ciekawego, ale po chwili uciekam z wrzaskiem i chowam się ze swoją traumą pod kocykiem. Jak miałam lat 12 czy coś koło tego, widziałam w tym większą zabawę i lubiłam sobie ze zboczeńców zażartować na różne sposoby.

Wieczór jak wieczór, siedzę sobie na czacie, odpycham kolejnych amantów jak Szarapowa piłeczki, ale przy jednym zatrzymałam się na dłużej, bowiem... była to kobieta.
Już jako dziecko byłam spaczona, więc temat pociągnęłam tak głęboko, że wkrótce ze skrzynki mailowej odbierałam jej zdjęcia. W ubraniu, ale w pozach bardzo prowokujących. Same jej wiadomości były wręcz wulgarnie zboczone.
Postanowiłam zrobić rzecz, którą w takich przypadkach robić bardzo lubiłam, a mianowicie wklepać w wyszukiwarce na naszej-klasie adres mailowy, z którego dostałam zdjęcia (kiedyś była taka opcja wyszukiwania profilu po mailu). Gdzieś w moim domu rodzinnym jest jeszcze na podłodze ślad po opadniętej koparze, jak wyszukiwarka wskazała mi... Faceta.
Dzieciak na oko 15-letni postanowił zabawić się na czacie jako lesbijka.
Przekopałam jego profil jak kret tunele i przypadkowo w znajomych zobaczyłam dziewczynę, która bardzo mi kogoś przypominała... Tak, to była ta dziewczyna ze zdjęć.
Kojarzycie na pewno taki typ dziewczyn, które na profile na NK wrzucały swoje foty z tyłkiem na wierzchu, ale niezależnie od swoich uprzedzeń postanowiłam być miła.

Co zrobiłam? Podkablowałam śmieszka :) Wysłałam dziewczynie wszystkie nasze wiadomości i screena z maila, na którym widniał adres nadawcy, jej zdjęcia i jeszcze kilka pikantnych słów.
Tak się złożyło, że kolega czatownik mieszka w tej samej miejscowości co ona i jej chłopak, którego barki rozrosły się jak dzikie i porażały muskulaturą.
Dalszych losów "Ani" z czata nie znam, ale domyślam się, że musiał mieć nieciekawie.

Uważajcie, chłopcy. Kobieca solidarność nie dba o stereotypy.
prettywoman Odpowiedz

Solidarność jajników! 💪

Wiiix

Haha 😂

Malareczka Odpowiedz

W kobietach sila !

Wiiix

Dokładnie 👌

Vstorm

Siła....Szczególnie tu na anonimowych...

Lewkonja Odpowiedz

Spryciara :)

Katexx Odpowiedz

"Gdzieś w moim domu rodzinnym jest jeszcze na podłodze ślad po opadniętej koparze"
Padłam

Powstań!

stokrotkowa Odpowiedz

Dziewczyna mogła się też liczyć z tym, że jeśli dodaje takie zdjęcia to mogą być one wykorzystywane:) Mało to zboczeńców? Wina obustronna wedlug mnie

SweetChildOMine

nikt nie ma prawa wykorzystać naszego zdjęcia, nawet jeśli wrzucimy je na nasz profil na portalu społecznościowym

stokrotkowa

nie ma prawa, ale i tak wykorzystują je, kurde trzeba myśleć i liczyć sięz tym, że nasza fotka moze krążyć potem w sieci przez długi czas nawet o tym nie wiedząc;)

kassai098

Oczywiscie ze nikt nie ma prawa wykorzystywać zdjęć ale powiedzcie kto mądry wrzuca zdjęcie swojego tylko do Internetu? I myśli taka jaka to ona seksi nie jest. Nie jest. W ogóle to uważam ze dzieciom powinno sie zakazać Internetu bo za szybko chca byc dorosle

Oczywiście, względem dziewczyny ze zdjęć też swoje tam mieszane uczucia miałam, zwłaszcza, że byłam akurat w szczycie wieku "czarne dobre, różowe - złeee!", ale gnojek tak mnie wkurzył, że niczego nie żałuję :)

sandra17 Odpowiedz

Polska jest Kobietą! 💪

winnie Odpowiedz

Zacnie :)

szczerbata Odpowiedz

Sama śmieszkowałaś jako 12-latka. Z jednej strony ok, że tamta dziewczyna się dowiedziała o tym co zrobił ten chłopak, ale z drugiej strony jesteś hipokrytką.

Różnica jest taka, że osoby trzecie nie zostały przeze mnie w żaden sposób pokrzywdzone ;) bardzo lubiłam tak siedzieć na czacie, bo uwielbiałam moment, kiedy ucierałam zboczeńcowi nosa na różne wymyślne sposoby i liczę na to, że chociaż jeden załapał, że NIGDY nie ma pewności, czy po drugiej stronie siedzi napalona 20stka, czy może Zdzisław 63 lata lub... Dziecko.

Serbix Odpowiedz

W kobietach siła w kobietach moc nigdy nie chowają się pod koc!!! :D

BrakWiaryWLudzi Odpowiedz

Rozumiem, że robiłaś dokladnie to samo co ten 15-latek i robisz to dalej(nie ta czesc o podszywaniu), ale jak widać kobieta może, a innych kabel leci

Oikawa

Ale ona tylko żartuje z napaleńców. Nie wysyła zdjęć nikogo jako swoich i nie rozpowszechnia ich bez zgody tejże osoby. Nie widać różnicy?

No nie dokładnie, bo nigdy nie puściłam w Internet swoich nagich zdjęć, ani nigdy nie kradłam czyichś.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie