#rIpTm

Jestem Hindusem. W Polsce mieszkam od dwudziestu lat. Początki życia w tym kraju nie były łatwe. Nie znając języka, zostałem zatrudniony w dużej firmie mieszczącej się w starym biurowcu. Z racji tego, że płynnie posługiwałem się angielskim, niemieckim i francuskim, dostałem fuchę w dziale obsługi międzynarodowych klientów.

Pewnego razu, kiedy miałem odebrać kolejny telefon, ku mojemu zdziwieniu usłyszałem pod drugiej stronie faceta drącego się na mnie po polsku, a następnie rzucającego słuchawką. Bardzo się zdenerwowałem tą sytuacją i, będąc wówczas osobą palącą, od razu poleciałem rozładować stres za pomocą dymka.

Kiedy wyszedłem z palarni, zauważyłem, że korytarze opustoszały, biura też były puste, nawet w na stołówce nikogo nie spotkałem. I kiedy tak się kręciłem, szukając śladów życia, nagle natrafiłem na… strażaków, którzy robili wrażenie bardzo zdziwionych moją obecnością.

Nakrzyczeli na mnie po polsku, owinęli jakimś dziwnym kocem i zaczęli eskortować do wyjścia z budynku. Na parterze było pełno, gęstego, gryzącego dymu. Okazało się, że wybuchł pożar w kuchni i od kilkunastu minut trwała akcja ewakuacyjna. Facetem, który na mnie nawrzeszczał przez telefon był ochroniarz, który poinformował mnie w nerwach o pożarze i kazał „spierdalać czym prędzej”.

A ja obraziłem się ciężko i zamiast ratować siebie i innych pracowników, poszedłem sobie na fajkę…

Dziś pewnie ktoś po prostu włączyłby alarm zamiast dzwonić do najbardziej nieogarniętego Hindusa w budynku. Chociaż przyznaję - dzięki temu incydentowi podjąłem decyzję o zapisaniu się na przyspieszony kurs języka polskiego.
OgorkiWkarmelu Odpowiedz

Potrafisz ładniej budować zdania niż niektórzy Polacy :p

Akilliada Odpowiedz

Nikt nie sprawdzał pięter? Jakaś księga kluczy, sprawdzenie, czy wszystkie pokoje zostały opuszczone? Przecież ktoś na dłuższym posiedzeniu w toalecie też by się nie zorientował, że się pali :D

baurip

To było 20 lat temu, nie wymagamy za dużo

sbaj Odpowiedz

Zaraz, znasz niemiecki, angielski i francuski, a mimo to przyjechałeś do Polski i mieszkasz tu od 20 lat?. Z czystej ciekawości: dlaczego mając takie możliwości postanowiłeś żyć w Polsce a nie chociażby w tej Francji, Niemczech lub Angli?

FoxyLadie

Może się zakochał ;-)

niebieskiatrament Odpowiedz

Jarał się budynek, to i Ty poszedłeś zajarać :P

little38 Odpowiedz

Hindus, strażak... Kraszan, to ty?

karolina92 Odpowiedz

Jak widać, przyspieszony kurs języka polskiego zadziałał, bo posługujesz się językiem polskim lepiej, niż niejeden Polak :)

WildDiamond Odpowiedz

Piszesz bardzo ładnie, dobry był ten kurs 😃

Sparkfire Odpowiedz

Nah, nie jesteś Hindusem. Możesz być Indusem, niekoniecznie hindusem. Hindus-wyznawca religii hinduizmu. Indus-osoba pochodzenia indyjskiego. I w sumie to dobra historyjka, bo każdy Indus podczas wymieniania języków, jakie umie, zawsze wymienia swój, czego nie zrobiłeś. Dla ciekawskich-w Indiach jest 21 języków urzędowych, a ich znajomość jest dość kluczowa.

Sparkfire

przykładem hindi, telugu, urdu, karaczi i wiele innych

AnnaJagiellonka Odpowiedz

Spoko wyznanie, ale po co to zdanie, że jesteś Hindusem?

KochamKaczki

Żeby podkreślić, że jest obcokrajowcem i nie znał kiedyś polskiego.

AnnaJagiellonka

A, ok, przepraszam :/

Dodaj anonimowe wyznanie