#rIO6V
Raz na tydzień moja klasa jechała do innej szkoły na basen. Na koniec zajęć celowo zostawiłam okularki do pływania na schodkach przy basenie. Już w przebieralni udałam, że o nich zapomniałam. Wyjęłam z plecaka wcześniej zabraną tacie probówkę i poszłam po okularki. Zabierając je nalałam wody z basenu do probówki i zatkałam korkiem. O dziwo nikt nie zwrócił na mnie uwagi.
W domu przystąpiłam do drugiej części planu. Wodę z basenu przelałam do słoiczka, a następnie... nasikałam do niego.
Osikałam sobie głównie dłonie. Jak się domyślacie, woda nie zmieniła barwy.
sprytne, że wzięłaś próbkę a nie nalałaś do basenu :D Sha tzun
brawo, taki maly sprytny "naukowiec" ;)
A już myślałam, że dostałaś okresu i woda faktycznie będzie czerwona xd
To samo xD
Byłam pewna, że wracałaś się aby zasilać do tego basenu >,<
Szanuje za nie sprawdzenie będąc basenie :)
Nie zabarwiła się na żółto? To ile ty tej wody przytargałaś z basenu?
Nie zmieniła barwy na czerwoną, o to głównie chodziło ;)
Dobrze że czerwonego barszczu tego dnia nie jadłaś.
@DwaNastroje, no jak ktoś gotuje barszcz z jednego buraka to tak. Prawdziwy barszcz barwi siki na różowo bez problemu.
@DwaNastroje, Właśne o tym mówię. Co to jest pół kilograma buraków? Ja jak gotuję barszczyk to mam pół gara buraków. I uwierz, że wszyscy sikają na różowo.
Dzięki XD Ale uwierz barszczyk jest przepyszny:)
DwaNastroje - według pewnych teorii brak zaróżowienia moczu po burakach świadczy o bardzo dobrym stanie jelit. Gratuluję :)
Mnie mówili, że na zielono. Też sprawdziłam, ale sikając do basenu :P
Mi mówili, że żółta plama będzie za mną ciągle pływać XD
A mi mówili że to niehigieniczne. Miałem nudne dzieciństwo
Za mną miała pływać fioletowa plama... Może to zależy od koloru włosów, czy umiejscowienia basenu? Na rany Lebiody, ratunku! Za dużo pytań, za mało odpowiedzi! 😄😄😄
Ja słyszałam, że plama będzie niebieska 😂
Lepiej spróbować i się rozczarować niż nie spróbować i żałować! :)
*leżąc na łożu śmierci*
"Chyba wszystko ogarnięte. Wszystkie plany, marzenia... Hm. Mogę spokojnie... K*rwa mać, zapomniałam nasikać do basenu! Niieeeeeheheee-khe-khe-khhhhhhhhhhhh!" Koniec. 😄
Za dużo anonimowych. Myślałem, że nasikałaś do basenu jak wróciłaś po te okularki.
Rodzice chcieli uniknąć incydentu kałowego
Mój brat lubił srac do wody. Raz zrobił kupę w ogrodowym basenie, gdy się taplali z kuzynką. Jak był nieco starszy, to spuścił balast w morzu, jego klocek dryfował smętnie kołysany przez fale i niemal musnął moje ramię. Muszę spytać rodziców, czy miał wcześniej jakąś pogadankę na ten temat.
O masakra, jak kwiknęłam xD
Niedawno w Katowicach na basenie miał miejsce podobny incydent
Ile miał lat?
Hmm... Za pierwszym razem mógł mieć 5 lat. Kupa w morzu to pewnie mniej niż 10 :)