#rG0NL
Mieszkałam w centrum Gdyni. Rozpoczynał się Open'er Festival, więc w okolicach PKP było mnóstwo ludzi. Zostało mi jakieś 40 minut do kolejki, dlatego z słuchawkami w uszach bardziej spacerowałam niż śpieszyłam się na SKM. Sporo osób się do mnie uśmiechało, więc pomyślałam, że naprawdę muszę dobrze wyglądać. Trochę się nawet zarumieniłam, gdy zobaczyłam, że jeden chłopak pokazuje mnie palcem swoim kolegom, którzy na mój widok również zaczęli się uśmiechać.
Gdy stałam w kolejce po bilet ktoś chwycił mnie za ramię. Była to nieco młodsza ode mnie dziewczyna. Pomyślałam, że pewnie chce zapytać mnie o jakiś peron, czy coś w tym stylu. Wyjęłam słuchawki z uszu a ona zapytała, czy nie zapiąć mi sukienki. Okazało się, że przez całe centrum spacerowałam z rozpiętym prawie do pośladków zamkiem.
juz myslalam,ze bedzie cos bekowego na obiadku u tesciow :D
Np kalafior :D dobra wiem to już nie śmieszy ale o klasyku pamiętać trzeba ?
Mnie kalafior nadal śmieszy :)
Jak na kobietę, to szybko kupujesz buty ??
Miła ta dziewczyna ^^
Szok :p w 20 min kupic buty ? Tez tak chce ! :D
Ludzie idiotycznie się śmieją zamiast powiedzieć, że coś jest nie tak. Kiedyś oglądali się na mnie ludzie, bo byłam uwalona smarem od roweru. Każdy się oglądał, a nie obraziłabym się, gdyby mnie ktoś uświadomił :)
Nieźle zakręcona byłaś ?