#r3Can
I tak jednego dnia zadzwonił do mniej wujek, czy pamiętam, jak mój mąż kiedyś tam pożyczał zestaw wihajstrów, bo teraz mu potrzebny. Przeprosiłam za męża, że zapomniał i rozpoczęłam poszukiwania. Po kilkunastu minutach pogodziłam się z faktem, że wihajstry pewnie są w komórce i ruszyłam na półpiętro z zatkanym nosem, bo zsyp od dawna wydzielał dość ostry zapach.
Otwieram jedną kłódkę, drugą, pancerne drzwi i... nagle uderzyła we mnie chmura smrodu. O matko, co to był za gaz, zgniłe jajka, jakaś siarka, no normalnie jakbym otworzyła bramy piekieł... Z trudem otworzyłam oczy, żeby zlokalizować tę bombę biologiczną i na taborecie ujrzałam coś zielono-żółto-szarego, jakiegoś ogromnego grzyba, zaczątki nowej cywilizacji. W komórce jest dość sucho, więc aż dziwne, że udało mi się tam wyhodować coś tak imponującego. Uznałam, że do takiej walki będzie mi potrzebny mąż, więc zaraz jak wrócił z pracy sprowadziłam go do miejsca zarazy.
Powiedział tylko dwa słowa: "Ja pi***olę!''.
No i okazało się, że grzyb nie rozwinął się na taborecie, ale na patelni. Na tak zwanej "namoczonej patelni". Wyobraźcie sobie tą skalę lenistwa (?) - pewnego dnia mój mąż rozpoczął proces "mycia patelni" (tzn. zalał ją wodą) - a po kolejnych dwóch dniach poinformowałam, że nie chce tej patelni widzieć koło zlewu jak wrócę z pracy. I nie zobaczyłam. Ale mąż, zamiast ją umyć, wolał z nią wyjść z mieszkania, zejść po schodach, i włożyć do komórki, żeby tam czekała bez moich wymówek, aż zechce mu się zeskrobać przypaloną jajecznicę.
Nie wiem czemu, ale ma początku myślałam że odkryłaś jakieś zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu...
Chyba czas ograniczyć seriale kryminalne
Miałam tak samo. :D Chociaż bardziej myślałam, że to jakiś biedny zwierzak, który utknął w komórce.
Ja też! Byłam prawie pewna, że będzie to jakiś pechowy koteczek!
Może polecisz mi jakiś serial? :)pytam serio :))
@MalaWredotaa dołączam się! Brakuje mi kryminalnych klimatów ;)
Jak kryminalny to "Ojciec Mateusz"
O matko, ja nawet tyłu obserwatorów nie mam na instagramie co lajków pod komentarzem :D
Co do serialów nie wiem co kto lubi, ja osobiście polecam zabójcze umysły i polecam również magię kłamstwa. Ten drugi nie jest super kryminalny, ale PODOBNO używa prawdziwych metod do tego jak rozszyfrować kłamstwa innych :)
Ale to tak na szybko napisałam
Manhunt: Unabomber, mega ciekawy:) Jak ktoś woli coś lżejszego, to Deception nie jest złe.
A, no i oczywiście niezawodny Lucyfer, w końcu to też kryminał!
@NoszeKalosze kocham ten serial!!! Mam na myśli Lucyfera:) Teraz oglądam izombie. Lekki, przyjemny, kryminalny! coś w stylu Lucyfera. Polecam :)
@Stephenking Lucyfer to mój ulubiony serial :D Ale serducho mnie boli, że piąty sezon będzie tym ostatnim :'( O izombie nie słyszałem, ale zakręcę się koło tego tematu, dzięki!
Po umyciu garów zawsze ta brudna patelnia jeszcze zostaje na kuchence. I zawsze jest: "A ch*j, niech się odmoczy."
W moim mieście inspiracji kilka lat temu w piwnicy w staromiejskiej kamienicy znaleziono zwłoki. Były schowane w walizce. Za dużo szczegółów wtedy nie podali, ale podobno kilka lat/miesięcy wcześniej ktoś skarżył się na smród w piwnicy, ale wtedy nic nie zaleźli.
A co z tymi wihajstrami? Znalazły się? Eh, tak dużo pytań, tak mało odpowiedzi :(
Tutaj był nagły zwrot akcji, bo okazało się, że wihajstrów w ogóle u nas nie było, mąż je oddał siostrzeńcowi a ten zapomniał przekazać, że już oddane ;)
MojeKorpoLife- no i nie trzeba było tak odrazu?
A wihajstry się znalazły?
myslalam, ze to kot...
I nie zauważyłaś przez ten czas ze brakuje wam patelni?
Niestety, mam ich kilka, a ta akurat była "mężowa jednoosobowa", której nie używam, więc nie spostrzegłam, że jej brakuje :)
rzuć go
kopnij w dupe
W życiu nie poszłabym tego szukać za niego.
Ale czemu nie? Była akurat w mieszkaniu, miała czas, to poszukała. W związku wyświadcza się sobie takie przysługi, wiesz? Jak cię poprosi twój partner, żebyś mu kupiła żel pod prysznic, to mu nie kupisz, bo to jego sprawa i nie będziesz mu ułatwiała życia?
Przynajmniej zaradny i kreatywny chłop jest :)
No... Bardzo zaradny... Syfiarz
Mozg sie bronił amnezją.