#r2vMQ

Kilka lat temu postanowiłem wybrać się ze znajomym na miasto. Po kilku godzinach trochę zgłodnieliśmy, więc poszliśmy na kebsa. Jako że kumpel powiedział, że w okolicy otworzyli nową budkę, to zdecydowaliśmy wybrać się do owego miejsca, a nie tam gdzie zawsze. No okej, wszystko ładnie, pięknie, dostaliśmy tego kebaba, no i w drogę! Smakował całkiem znośnie, tylko chyba Turek na złość dał mi ostry sos, a nie łagodny, jak o to prosiłem. Pomijając fakt, że wypaliło mi ryj, to mam dosyć wrażliwe jelita, więc miałem nadzieję, że skończy się to inaczej niż tak, jak myślałam. Ależ oczywiście, jak bardzo się myliłem!

Po jakiejś godzinie pożegnałem się z kumplem, bo zacząłem źle się czuć, a poza tym on miał coś do załatwienia, więc nawet dobrze się złożyło. Niestety, w połowie drogi ostro wzięło mnie do toalety, a jak na złość niczego w pobliżu nie było. Już na serio zaczęło mnie cisnąć i coraz gorzej się czułem, jednocześnie czując, że do domu mogę nie dojść. No i niestety, moje przypuszczenia się sprawdziły, bo pomimo szczerych chęci i trzymania za wszelką cenę, zesrałem się w spodnie. Dosłownie. Poszła za mnie taka lawina, że bałem się ruszyć z miejsca. W jednym momencie zacząłem się śmiać, ale z drugiej strony chciało mi się płakać, bo nawet nie wiedziałem jak dojść do domu :')

I tak stałem w miejscu, nie wiedząc co ze sobą zrobić, tym bardziej że moja niespodzianka zaczęła drażnić mój tyłek, a do domu jeszcze kawałek drogi.
I nagle na horyzoncie pojawiła się ona. Nie dość, że u lasek nie bardzo mam powodzenie, to jeszcze w takim momencie musiałem spotkać tak piękną dziewczynę. Podeszła do mnie, pytając czy wszystko okej, no bo raczej niecodziennym widokiem jest chłopak, który stoi w miejscu, ma zaszklone oczy, ale się śmieje. I wtedy nie wiem co mi odwaliło, spojrzałem na nią i powiedziałem "zesrałem się w spodnie". W pierwszej chwili parsknęła, ale po mojej minie zorientowała się, że mówię prawdę. I w momencie, nie wiem co nią kierowało, wzięła mnie za rękę i zaprowadziła mnie do swojego domu. Kiedy dotarłem na miejsce, dalej nie bardzo czając, co jest grane, skorzystałem z łazienki, umyłem się i laska pożyczyła mi spodnie swojego brata, bo jak wiadomo, nie miałbym jak wrócić do domu. Zrobiła mi jeszcze mięty i tak zaczęliśmy rozmawiać. Okazało się, że to serio fajna dziewczyna i gdyby nie ona, nie mam pojęcia co bym zrobił. Ale bardziej zadziwia mnie to, że zdecydowała się na taki krok.
Jako że nie lubicie niedokończonych wyznań: razem nie jesteśmy, ale przyjaciółką jest wspaniałą!
Pitches98 Odpowiedz

Dobry tekst na rozpoczęcie znajomosci, nie ma co :D

Fierra Odpowiedz

Miała dziewczyna odwagę xD

bohic Odpowiedz

Jejku, świetna dziewczyna. Fajnie, że nie zostawiła cię w potrzebie.

niwejka Odpowiedz

dobry kebab piecze 2 razy

ProstowOczy Odpowiedz

hahaha o matko :P ale widzisz, szczerość popłaca :') i plus za odwagę, że przyznałeś się tak bez ogródek obcej osobie, do tego dziewczynie, która Ci się spodobała :) fajnie, że Ci pomogła, miła dziewczyna.

lenna Odpowiedz

Srogo się uśmiałam :D

Yolokebab Odpowiedz

Ciekawy początek, ale fajna babeczka :)

Luna2 Odpowiedz

Miły gest z jej strony :)

Iteomagazu Odpowiedz

Właśnie jem kebaba, mniam 😄

OgorkiWkarmelu

Jadłaś go 2 dni temu, opowiedz jak było :p

bealise Odpowiedz

Wyobrażam to sobie i nadal się śmieje ;D

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie