Jechałem samochodem z moim ojcem, kiedy ten nagle krzyknął z siedzenia pasażera "STÓJ!". Depnąłem po hamulcach, zatrzymałem się z piskiem, mało ktoś nie wjechał mi w dupę i pytam wystraszony "co się stało, tato?!". Okazało się, że znalazł jakiegoś poksa w Pokemon GO. Serio...
Dodaj anonimowe wyznanie
Mądry ojciec ... nie ma co :/
No cholernie inteligentny panicz
Dopiero teraz zorientowałam się, że Twój nick to ,,Przytul mnie", a nie utrudnienie w czytaniu słowa ,,Przytulnie" :/
To ktoś jeszcze gra w tego raka?
Znając tempo dodawania wyznań, zostało napisane jeszcze w czasach, kiedy niemal wszyscy w to grali :D
Albo wydarzyło się to w zeszłe wakacje
Tak ;)
Ostatnio widziałam grupkę ludzi w różnym wieku, od dzieci po tych w wieku średnim, stojących w kręgu i łapiących pokemony.
Co to za moda na "raka". Jakbyś miał/a raka to byś tego słowa nie używał/a w takim sensie...
@synapse zdziwiłbyś się ile osób w to gra. Teraz jest wiele eventów i aktualizacji. Są nawet specjalne strony miejskie, w których ludzie zbierają się na wspólne granie.
I proszę cię ogranicz te raki. Powiedziałbym szczerze co o tobie sądzę, ale niepełnosprawnych się nie obgaduje.
Ja sam jestem wielkim fanem Pokemonów. Ale hamstwa nie cierpię, i dziwi mnie, że komentarz typu "Haha, rak" ma więcej plusów od uargumentowanego komentarza.
Pewnie to zostanie mocno zminusowane, ale i tak to wstawię. A niech autor komentarza sam dostanie raka.
Ja gram :P
Ja gram, ty jesteś rakiem ;)
I złapał tego poksa czy nie? Nie lubię niedokończonych wyznań :/
Skoro " na serio", to wierzymy.
Myslalam ze ten caly show na Pokemony juz sie skonczyl...
Pokémony są super. Oglądałem anime od premiery pierwszego sezonu kilkanaście lat temu, jeszcze po japońsku, jak jako dzieciak mieszkałem w Japonii. Widziałem wszystkie odcinki, których jest już z 950, filmy pełnometrażowe, grałem we wszystkie gry na konsole, zbierałem karty, tazoosy, maskotki, plakaty. Dla mnie to niekończące się hobby, bajka (tak wiem anime) mojego dzieciństwa, tak jak kilka innych. Z tego się nie wyrasta, jeśli będę miał dzieci to obowiązkowo im to pokażę. Boli mnie natomiast stosunek ludzi do pokemon go, zarówno tych co grają jak i krytykują. Ci ''wielcy fani '' dopóki nie wyjdzie nowa generacja w grze, to nie wiedzą, że istnieją setki innych pokemonów, większość z nich nie zna nawet Asha, nie mówiąc już o Jesse, Jamesie, Serenie, Cynthi, May, Down, Misty, Paulu czy innych bohaterach. A krytykowanie całego uniwersum przez jedną grę mnie osobiście bardzo rani. Dla społeczeństwa pokemon go i pokémon to jest to samo, a nie jest. I nie chodzi tylko o to, wiele uniwersów jest znanych tylko dzięki filmom, grom itp. Gdyby nie kino i telewizja to 90 % ludzi nie wiedziałoby o Grze o Tron, Władcy pierścieni. Teraz do kin weszła '' Mroczna wieża'' na podstawie dzieła Stevena Kinga, a części cyklu jest osiem. Dopóki jednak ich nie nakręcą to lemingi nie sięgną po lekturę ... Takie Opowieści z Narnii - Lew, czarownica i stara szafa to tylko pierwsza część, a prawie nikt nie czytał pozostałych sześciu i nie zna zakończenia... Smutne, że ludzie idą tylko za tym co modne.... na co jest hype... A nie doceniają całokształtu, nie rozumieją przesłania...
Dawn a nie down,chyba z avzesto używasz tego slowa
Ej.
Spokojnie
Chyba tak ;), a na serio to po prostu literówka
Czemu komentarz jest zminusowany? Sama nie jestem wielką fanką pokemonów, jednak wiem jak to jest od małego oglądać ukochaną bajkę/anime i jakie to denerwujące, gdy osoba, która kompletnie nie ma pojęcia o co w tym chodzi, nie widziała nawet jednego odcinka to krytykuje.
Jest tu jakiś fan pokemonów? Chętnie popiszę...
Pokażcie się, ile was jest
Jak to mówią - stary a głupi.
Fajnego masz ojca xD